Skip to:

Tzw. rodziny wspierające mają zadanie pomóc innym rodzinom w m.in. w opiece i wychowaniu dziecka, tymczasem gminy podchodzą z dużą rezerwą do organizacji takiej formy pomagania. – Trzeba zrobić wszystko, aby łatwiej było można dostrzec ich potencjał – apeluje Rzecznik Praw Dziecka do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbiety Rafalskiej.

Zasady zakładania i funkcjonowania rodzin wspierających określa obowiązująca od 2012 r. ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Wprowadziła ona dwa pojęcia: „asystenta rodziny” oraz „rodziny wspierającej”.

- Przykład asystentów rodziny, co do których zasadności nikt nie ma dziś wątpliwości, pokazuje, że istnieje zapotrzebowanie na „zewnętrzną” formę wspierania rodzin. O ile jednak asystent rodziny jest instytucją upowszechnioną, to inaczej jest z rodzinami wspierającymi – pisze Rzecznik w wystąpieniu do Elżbiety Rafalskiej.

W 2014 r. liczba rodzin wspierających w całej Polsce wynosiła tylko 44 i nie zmieniła się w porównaniu do roku 2013. Zdaniem Rzecznika Praw Dziecka to zdecydowanie zbyt mało.

- W świetle tych danych można wnioskować, że gminy podchodzą z dużą rezerwą do tej formy pomagania rodzinom, nie dostrzegając jej potencjału – uważa Marek Michalak.

Rzecznik zaapelował do szefowej Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o „podjęcie wielopłaszczyznowych działań mających na celu upowszechnienie tej formy pomocy oraz dążących do zaktywizowania środowiska sąsiedzkiego rodziny przeżywającej trudności i zachęcenie do podjęcia funkcji rodziny wspierającej”.

Wystąpienie Rzecznika Praw Dziecka do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbiety Rafalskiej
Odpowiedź MRPiPS