Skip to:

Rzecznik Praw Dziecka jest zaniepokojony dostępnością dzieci do specjalistów z zakresu otolaryngologii dziecięcej. Zespół doradczy przy Ministrze Zdrowia postuluje o uznanie tej dziedziny za podspecjalizację, co wydłuży czas kształcenia. Efektem zmian może być zmniejszona liczba lekarzy, co może spowodować konieczność leczenia małych pacjentów za granicą. Podobne obawy wyraża Konsultant Krajowy w tej dziedzinie.

Niepokój Rzecznika budzi treść raportu końcowego w sprawie zmiany systemu kształcenia podyplomowego lekarzy i lekarzy dentystów, przygotowany przez zespół powołany zarządzeniem ministra zdrowia z 30 marca 2016 roku w sprawie powołania zespołu do spraw opracowania zmiany systemu kształcenia podyplomowego lekarzy i lekarzy dentystów (Dz. Urz. Min. Zdrow. poz. 38, z późn. zm.).

W wystąpieniu generalnym do Ministra Zdrowia Konstantego Radziwiłła Marek Michalak zauważa, że środowisko polskich otorynolaryngologów dziecięcych jest trwałym, ważnym elementem obecnego systemu opieki zdrowotnej, zasługującym na uznanie wskazanej specjalizacji za specjalizację główną. Podkreślił, że specyfika schorzeń otorynolaryngologicznych wieku rozwojowego wpływa na odmienny od starszych grup wiekowych, sposób postępowania diagnostyczno-leczniczego. Otorynolaryngolodzy dziecięcy diagnozują i leczą m.in. wewnątrzmaciczne wady rozwojowe płodów, wady rozwojowe uszu, nosa, gardła, krtani, tchawicy noworodków i niemowląt, diagnozują i leczą choroby otorynolaryngologiczne we wczesnych ich postaciach. 48 proc. hospitalizacji ze schorzeniami laryngologicznymi dotyczy dzieci.

- Dzieci powinny mieć szeroki dostęp do lekarzy specjalistów i być przez nich leczone, a nie być kierowane, jak ma to obecnie miejsce, na oddziały pediatryczne. Grupa laryngologów dziecięcych jest bardzo mała i w niektórych województwach kraju brak jest lekarzy wskazanej specjalizacji. Dodatkowo wydłużenie sześcioletniego stażu o dwa lata podspecjalizacji może wpłynąć na zmniejszenie liczby lekarzy, którzy podejmą się dalszego kształcenia, co może spowodować konieczność leczenia małych pacjentów za granicą. Nie wolno zapominać, że średnia wieku w otorynolaryngologii to 57 lat – uważa Marek Michalak.

RPD zaapelował do Ministra Zdrowia, o zapewnienie dostępności małych pacjentów do lekarzy specjalistów oraz uwzględnienie głosu środowiska otorynolaryngologów, by w optymalny sposób zabezpieczone zostały prawa małych pacjentów.

Kilka dni temu Marek Michalak zwrócił publiczną uwagę na planowane zmiany w systemie ochrony zdrowia, które zmierzają do wyeliminowania z niej lekarzy pediatrów.

Czytaj więcej: RPD do MZ: pediatra najważniejszy dla dziecka

Wystąpienie Rzecznika Praw Dziecka do Ministra Zdrowia

Odpowiedź MZ