Skip to:

- Priorytetem w działalności uczniowskich klubów sportowych powinno być dobro dziecka. Komercjalizacja funkcjonowania tych podmiotów nie służy jego rozwojowi, a często wręcz odbywa się jego kosztem – podkreśla Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak w wystąpieniu do Starostów i Prezydentów Miast, oczekując podjęcia działań określonych w Prawie o stowarzyszeniach, a mających na celu ochronę dobra małoletnich sportowców oraz informacje o ich efektach.

Do Rzecznika Praw Dziecka wpływają skargi rodziców na naruszanie praw dzieci – członków uczniowskich klubów sportowych. Skarżący wskazują na stosowanie bezzasadnych ograniczeń w możliwości zmiany klubu, w którym trenuje ich dziecko. Kluby uzasadniają swoje postępowanie uregulowaniami statutowymi związków sportowych, w których są zrzeszone.

Dotyka to m.in. dzieci, które chcą zmienić klub z powodu krzywdzących zachowań trenera. Skarżący podnosili, że kluby nie podejmowały działań chroniących dziecko (np. dyscyplinując osoby prowadzące zajęcia lub umożliwiając młodym sportowcom zmianę środowiska na bardziej przyjazne) i za wszelką cenę starały się zatrzymać zawodnika lub uniemożliwić mu zmianę klubu. Analizując zgłoszenia rodziców odnosi się wrażenie, że podmioty te zdają się działać w sposób czysto komercyjny. Nie chcąc utracić zawodnika, który przynosi klubowi sukcesy lub w rozwój którego zainwestowano, wykorzystują swoje uprawnienia mogące naruszać prawa dziecka w zakresie postępowania dyscyplinarnego (powołując się na wewnętrzne uregulowania związków funkcjonujących w danej dyscyplinie sportowej) i nakładają kary na małoletnich członków klubu w postaci np. zakazu możliwości zmiany barw klubowych lub długotrwałego zawieszenia w prawach zawodnika bez możliwości zmiany klubu.

Częstą praktyką jest również zmuszanie dzieci wyrażających wolę zmiany klubu do uzyskania tzw. Karty czystości, której wystawienie przez dotychczasowy klub jest warunkiem przyjęcia do kolejnego. Wydanie takich kart kluby uzależniają od wpłaty konkretnej kwoty na rzecz klubu. - Takie działania mają charakter represyjny i ograniczają dzieciom swobodę podejmowania decyzji o szukaniu dla siebie jak najlepszego środowiska, w którym mogłyby rozwijać swoje pasje – zwraca uwagę RPD.

- Uprawianie sportu wyczynowego jest ogromnym wyzwaniem dla młodego człowieka. Wymaga wysiłku, samodyscypliny, pracy nad sobą, pokonania własnych słabości. Buduje też wiele pozytywnych cech: odpowiedzialność, cierpliwość i niezłomność w dążeniu do celu. Uczy umiejętnego zmagania się z własnymi ograniczeniami. Sukcesy sportowego dzieci, które nas, dorosłych, napawają taką radością, w dużym stopniu zależą jednak od pomocy udzielonej im przez rodziców, trenerów i innych specjalistów, a także od możliwości dostępu do zaplecza technicznego gwarantującego regularny i skuteczny trening – podkreśla Marek Michalak.

Osoby pracujące z młodymi sportowcami powinny skupiać swoją uwagę wyłącznie na wspieraniu zawodników. Takie jest między innymi zadanie uczniowskich klubów sportowych. Ich działanie w sposób bezwarunkowy powinno być ukierunkowane na dobro dziecka. Tymczasem rzeczywisty obraz sytuacji dzieci w klubach sportowych często mocno odbiega od tego ideału.

Wystąpienie generalne Rzecznika Praw Dziecka do Starostów i Prezydentów Miast (PDF)