Skip to:

Dziecko powinno być podmiotem funkcjonowania szkoły. Jego głos powinien być słyszalny i traktowany poważnie. Tylko szkoła współtworzona – na partnerskich zasadach – przez samorządy, nauczycieli dzieci i rodziców może sprostać wymaganiom stawianym nowoczesnej edukacji – podkreśla Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak.  8 października odbyło się posiedzenie Senackiego Zespołu Monitorowania Praworządności, na które został zaproszony Rzecznik Praw Dziecka, by przestawić i omówić raport „Sytuacja uczniów klasy VII zreformowanej szkoły podstawowej”, opracowany na zlecenie Rzecznika Praw Dziecka przez zespół naukowców z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie w składzie: dr hab. Agnieszka Lewicka-Zelent (kierownik projektu), dr hab. Teresa Zubrzycka-Maciąg, dr Piotr Kwiatkowski i mgr Ewa Trojanowska.

W badaniu sondażowym wzięło udział 3328 uczniów z klas VII, 617 rodziców uczniów klas VII, 959 nauczycieli uczących w klasach VII i 76 dyrektorów szkół podstawowych. Raport omówiły dyrektor Zespołu Edukacji i Wychowania w Biurze RPD Beata Sobocińska i dr Agnieszka Lewicka-Zelent, które odpowiadały też – wraz z Rzecznikiem Praw Dziecka Markiem Michalakiem – na pytania dotyczące sytuacji szkolnej młodzieży po reformie oświaty.

- System edukacji wymaga zmian. Międzynarodowe badania osiągnięć czwartoklasistów w matematyce i przyrodzie pokazały, że polscy uczniowie – wśród tych, którzy lubią szkołę – znaleźli się na 46. miejscu na 49 badanych. Również z rozpatrywanych skarg i podejmowanych interwencji przez Rzecznika Praw Dziecka wynika, że szkoła nie zawsze jest bezpiecznym i przyjaznym miejscem, sprzyjającym wszechstronnemu rozwojowi młodego człowieka – pisze Rzecznik Praw Dziecka w wystąpieniu do Przewodniczącego Senackiego Zespołu Monitorowania Praworządności w związku z zaproszeniem na posiedzenie Senackiego Zespołu Monitorowania Praworządności w celu przedstawienia oceny stanu edukacji w Polsce po reformie.

W opinii Rzecznika Praw Dziecka w trakcie wprowadzania reformy systemu oświaty doszło do wielu naruszeń podstawowych praw dziecka, w tym wynikających z Konstytucji RP i Konwencji o prawach dziecka, które zostały zasygnalizowane w wielu wystąpieniach skierowanych do Ministra Edukacji Narodowej w wystąpieniu do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a ostatecznie swoje stanowisko Rzecznik przedstawił też Prezydentowi RP.

- Wprowadzenie zmian w systemie oświaty winno być poprzedzone rzetelną analizą sytuacji dzieci, opartą o szeroko zakrojone badania, identyfikujące kluczowe problemy, a także wskazujące mocne strony, które powinny być rozwijane. To najważniejszy etap wszystkich zmian. Nie powinno odbywać się w pośpiechu, ale dopiero po wysłuchaniu środowiska naukowego, praktyków szkolnych i przede wszystkim dzieci – podkreśla RPD.

Rzecznik Praw Dziecka zwraca uwagę, iż poważnym zaniedbaniem jest fakt, że nie wzięto pod uwagę, jakie skutki może przynieść niewysłuchanie głosu dzieci w tej sprawie.

W wystąpieniach do Ministra Edukacji Narodowej Rzecznik Praw Dziecka poruszał problem dyskryminacji uczniów pierwszego rocznika objętego zreformowanym systemem edukacji i ostatniego rocznika kończącego gimnazjum. Te dwie grupy uczniów zmuszone są do rywalizowania w jednym roku szkolnym o miejsca w liceach ogólnokształcących i innych szkołach ponadpodstawowych. Takie rozwiązanie godzi w konstytucyjny zakaz dyskryminacji i w prawo dziecka do nauki.

Do Rzecznika Praw Dziecka wpływa wiele skarg opisujących trudności, z jakimi borykają się uczniowie. Podnoszony jest problem przeciążenia obowiązkami szkolnymi. Szczególnie dotyczy to uczniów klasy siódmej i ósmej, którzy dysponują krótszym o rok czasem do opanowania materiału do egzaminu kończącego szkołę podstawową, niż ich koledzy z gimnazjum. Częstym tematem skarg jest nadmiar prac domowych i sprawdzianów. Badanie sondażowe przeprowadzone przez Rzecznika Praw Dziecka wykazało, że dla prawie połowy tych uczniów treści prezentowane na lekcjach nie są zrozumiałe. Uczniowie zdecydowanie zbyt mało czasu poświęcają na sen, zmuszeni są również do ograniczania czasu poświęcanego na rozwijanie zainteresowań i pasji.

- Dużym problemem jest też funkcjonowanie szkół w tzw. systemie zmianowym. Dla ucznia oznacza to rozpoczynanie zajęć lekcyjnych w godzinach południowych (nierzadko także popołudniowych) i kończenie ich już nieraz bardzo późnym popołudniem – wskazuje RPD.

Rzecznik Praw Dziecka podkreśla, że system edukacji w Polsce potrzebuje zmian, ale na głębszym poziomie. - Przebudowania wymaga sposób myślenia o szeroko pojętym procesie kształcenia. W centrum zainteresowania powinny znaleźć się dzieci, ich prawa, potrzeby, możliwości psychofizyczne, rozwojowe, z uwzględnieniem odmienności każdego z nich. Dziecko powinno stanowić punkt odniesienia dla wszelkich działań podejmowanych przez wszystkie instytucje, w tym szkoły wyższe, przygotowujące do wykonywania zawodu nauczyciela – podkreśla Marek Michalak.

Wystąpienie generalne Rzecznika Praw Dziecka do Przewodniczącego Senackiego Zespołu Monitorowania Praworządności (PDF)