Skip to:

24 lipca 2017 roku Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak ponownie zwrócił się do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Błaszczaka w sprawie pełniejszego zabezpieczenia praw małoletnich cudzoziemców, którzy w poszukiwaniu ochrony międzynarodowej stawiają się każdego dnia na polskich przejściach granicznych. Rzecznik apeluje o ocenę procedur stosowanych obecnie przez Straż Graniczną i zagwarantowanie cudzoziemcom prawa do skutecznego złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej w Polsce.

W styczniu 2017 r. Rzecznik zarządził kontrolę na kolejowym przejściu granicznym Terespol – Brześć, w celu sprawdzenia, czy dochodzi tam do przypadków bezprawnego zawracania na Białoruś rodzin, które chciały ubiegać się w Polsce o udzielenie ochrony międzynarodowej.

Niestety, ustalenia kontroli nie pozwoliły jednoznacznie stwierdzić, że przypadki takie nie miały miejsca. W związku z powyższym, w celu wyeliminowania wątpliwości co do prawidłowości działania funkcjonariuszy Straży Granicznej, Rzecznik zaproponował, aby protokołować ich rozmowy z cudzoziemcami w toku kontroli granicznej drugiej linii.

W odpowiedzi na to wystąpienie Minister wskazał: W ocenie Komendy Głównej Straży Granicznej, dokumentowanie udzielanych przez cudzoziemca wyjaśnień w formie notatki urzędowej, w sposób wystarczający przedstawia okoliczności, które miały wpływ na decyzje podjęte w trakcie kontroli granicznej.

Zdaniem RPD takie założenie opiera się na błędnym przekonaniu, że czynności kontroli granicznej drugiej linii, jako przeprowadzane poza ramami postępowania administracyjnego, mogą pozostawać poza rzeczywistą kontrolą innych organów administracji i sądów administracyjnych. - Konsekwencją jest nieprotokołowanie rozmowy przeprowadzanej z cudzoziemcem i sporządzanie z tej czynności jedynie notatki urzędowej, co powoduje, że cudzoziemcy nie mają obecnie jakichkolwiek realnych instrumentów pozwalających na kwestionowanie błędnego lub niezgodnego z prawdą zapisu ich oświadczeń w notatce urzędowej funkcjonariusza Straży Granicznej – podkreśla Marek Michalak.

Rzecznik wskazuje, że tego rodzaju wykładnia przepisów o kontroli granicznej, warunkach wjazdu i odmowie wjazdu na terytorium RP nie jest prawidłowa. - Jej akceptacja oznaczałaby, że rodziny z dziećmi i małoletni bez opieki uciekający przed różnymi formami represji w kraju pochodzenia, zostaliby pozbawieni należnej im ochrony prawnej przed możliwą arbitralnością funkcjonariuszy Straży Granicznej w zakresie oceny, czy należą do kręgu osób poszukujących ochrony międzynarodowej, czy też nie. Przysługujące takim osobom prawo do kontroli instancyjnej i sądowej wydanych im decyzji o odmowie wjazdu na terytorium RP należałoby wówczas uznać za iluzoryczne – ograniczające się do wymiaru czysto formalnego – dodaje RPD.

Rzecznik dostrzega jednocześnie podnoszone przez funkcjonariuszy obawy, że protokołowanie rozmów z cudzoziemcami przeprowadzanych w toku kontroli drugiej linii, mogłoby poważnie wpłynąć na płynność odpraw dokonywanych w polskich przejściach granicznych. Wychodząc im naprzeciw podaje rozwiązania, które mogą zminimalizować, jeśli nie wyeliminować je całkowicie, np.:

  •          odstąpienie od protokołowania rozmów funkcjonariuszy Straży Granicznej z cudzoziemcami przeprowadzanych w toku kontroli drugiej linii,
  •          jednoczesne zapewnienie innego, skutecznego sposobu utrwalania tego rodzaju czynności, np. przy użyciu urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk,
  •         zagwarantowanie, że każda osoba, której zostanie wydana decyzja o odmowie wjazdu na terytorium RP, otrzyma zapis obrazu i dźwięku z rozmowy przeprowadzonej z nią przez funkcjonariusza Straży Granicznej w toku czynności kontroli drugiej linii. 

Rzecznik wyraził otwartość na dalszy dialog z MSWiA mający na celu wypracowanie rozwiązań w większym stopniu zabezpieczających prawa małoletnich cudzoziemców.   

Wystąpienie Rzecznika Praw Dziecka do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji