Skip to:

- Siódmy raz. Zawsze wzruszający i refleksyjny – podsumował Marsz Pamięci Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak. 22 lipca, w 76. rocznicę rozpoczęcia przez Niemców likwidacji getta, ulicami Warszawy w skupieniu maszerowali uczestnicy Marszu Pamięci. Wśród tych, którzy nieśli wstążki z imionami ofiar zagłady był Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak.

Niedzielny „Marsz Pamięci 22 lipca” wyruszył spod pomnika Umschlagplatz i zakończył się przed siedzibą Żydowskiego Instytutu Historycznego. Tegoroczny pochód dedykowany był Szmulowi Zygielbojmowi, działaczowi Bundu, który w nocy z 11 na 12 maja 1943 r., na wieść o upadku powstania w getcie warszawskim, popełnił samobójstwo.

- Marsz Pamięci w Warszawie to tradycja zapoczątkowana w Roku Janusza Korczaka - pierwszy raz ruszył 22 lipca 2012 roku, miałem zaszczyt objąć go honorowym patronatem. Nawet nie znamy wszystkich ofiar getta, ale naszym obowiązkiem jest zachować o nich pamięć. Pamiętajmy także, że 22 lipca to dzień urodzin pierwszego rzecznika dziecięcych praw – Janusza Korczaka. W tym roku 140 rocznica. – mówi Marek Michalak.

Przypomnijmy 22 lipca 1942 roku Niemcy rozpoczęli deportację mieszkańców warszawskiego getta do Treblinki. Trwająca niespełna dwa miesiące brutalna akcja likwidacyjna doprowadziła do śmierci 300 tysięcy Żydów z Warszawy i okolicznych miejscowości.