Skip to:

19 maja w Osiecznicy odbył się XIII Ogólnopolski Zlot Szkół i Placówek im. Kawalerów Orderu Uśmiechu. - Szkoły im. Kawalerów Orderu Uśmiechu to placówki wyjątkowe, których uczniowie mają realny kontakt ze swoim patronem, mogą go zaprosić i dopytać o interesujące ich problemy – mówił podczas uroczystości Rzecznik Praw Dziecka.

Po Mszy Św. w kościele parafialnym w Osiecznicy, pod przewodnictwem ks. Piotra Sadkiewicza – Kawalera Orderu Uśmiechu z Leśnej k/Żywca, odbyła się uroczystość oficjalnego otwarcia Zlotu.

Marek Michalak w swoim wystąpieniu podkreślił, wagę i potrzebę mądrej inwestycji w dzieci, ich edukację i wychowanie. Rzecznik przypomniał też słowa Janusza Korczaka: „Nie ma dzieci, są ludzie” i zaznaczył, że w szkołach, którym patronują Kawalerowie Orderu Uśmiechu, to przesłanie ma wymiar praktyczny. - Mówię to z pełną odpowiedzialnością. Przez 9 lat mojego urzędowania nie dostałem ani jednej zasadnej skargi, nawet złośliwej, na szkołę im. Kawalerów Orderu Uśmiechu. Razem możemy tworzyć świat dla dzieci dobry, świat bezpieczny, w którym one będą miały poczucie, że są ludźmi tu i teraz, że nie muszą wcale zasłużyć na to, żebyśmy ich praw przestrzegali, bo to im się należy tyko i aż dlatego, że są ludźmi dzisiaj – dodał.

Medale i ordery

Następnie Marek Michalak Odznaką Honorową Za Zasługi Ochrony Praw Dziecka INFANTIS DIGNITATIS DEFENSORI podziękował dyrektor szkoły w Osiecznicy Annie Chinalskiej za dotychczasową działalność na rzecz dzieci.

Do Osiecznicy zjechali się przedstawiciele 18 szkół i placówek im. Kawalerów Orderu Uśmiechu z całej Polski. W spotkaniu uczestniczyły także osoby, które otrzymały od dzieci to najsłoneczniejsze z odznaczeń. Obecni byli m.in.: Krzysztof Bramorski, Lech Krychowski, ks. Piotr Sadkiewicz, Ryszard Kiełek, Kazimierz Pleśniak. W czasie Zlotu uczestnicy mogli spotkać się i porozmawiać z Kawalerami Orderu Uśmiechu. Pamiątkowym zdjęciom i planom kolejnych słonecznych projektów nie było końca.

W piątek w Osiecznicy Order Uśmiechu otrzymała Batia Gilad z Izraela. Jest 1008 osobą na świecie, która posiada to zaszczytne odznaczenie nadawane przez dzieci. - Batia Gilad dba o to, by myśl Starego Doktora była wiecznie żywa. Jeździ po świecie, tłumaczy i zachęca, by korzystać z tej wielkiej mądrości zawartej w prostej pedagogice Janusza Korczaka – mówił Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka i Kanclerz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu.

Jak nakazuje ceremoniał uhonorowany Kawaler musi wypić puchar soku z cytryny i uśmiechnąć się. - Dzieci i Korczak to moje dwie pasje. Stary Doktor cały czas zbliżał mnie do dzieci – i nadal jest ze mną, podobnie jak dzieci – w mojej myśli i działalności i to się nigdy nie zmieni – mówiła wzruszona Batia Gilad, przewodnicząca Międzynarodowego Stowarzyszenia im. Janusza Korczaka.

W Zlocie uczestniczyli także m.in.: Wicekurator Kuratorium Oświaty w Gorzowie Wlkp. Katarzyna Pernal–Wyderkiewicz, Starosta Krośnieński Mirosław Glaz i Burmistrz Krosna Odrzańskiego Marek Cebula.

Piękne życie Ireny Sendlerowej

Po części oficjalnej przyszedł czas na prezentacje artystyczne, przygotowane przez zespoły z poszczególnych placówek. Sala gimnastyczna zamieniła się w wielką i niezwykle barwną scenę, z której popłynęły – zgodnie z tematem przewodnim tegorocznego zlotu – pieśni folklorystyczne. W bogatym programie były też spotkania z historią na Zamku Piastowskim, rejs statkiem, gra miejska i tradycyjnie Bieg po uśmiech.

Na zaproszenie Rzecznika Osiecznicę odwiedził także Szymon Płóciennik, który w 2007 roku jako piętnastolatek wystąpił do Kapituły Orderu Uśmiechu o uhonorowanie tym najsłoneczniejszym z odznaczeń Ireny Sendlerowej. Podczas spotkania z dziećmi Marek Michalak mówił, że wciąż doskonale pamięta list Szymona. Kapituła stwierdziła: „Jego argumentacja była wspaniała, a list posiadał niezwykłe pokłady energii, wrażliwości i dojrzałości” i jednogłośnie przychyliła się do prośby Szymona. Pytany, co zawarł w liście, mówi, że napisał to, co czuł i krótki życiorys pani Ireny. Tak zaczęła się niezwykła przyjaźń – Szymon Płóciennik poznał Irenę Sendlerową i był obecny podczas wręczania Orderu Uśmiechu w Warszawie. - Było bardzo dużo dziennikarzy, wciąż błyskały flesze – wspominał i dodawał: - Najbardziej się cieszę, że w ubiegłym roku udało się otworzyć rondo imienia Ireny Sendlerowej w Zielonej Górze – dodał. - Była to kolejna inicjatywa Szymona. Irena Sendlerowa to piękna postać – przez dzieci usłyszeliśmy o niej szerzej. Mamy zobowiązanie pokazywać tę postać i jej piękną pracę . Cieszę się niezwykle, że jest realna szansa pozytywnego rozpatrzenia przez Sejm wniosku Rzecznika Praw Dziecka o ogłoszenie Ireny Sendlerowej patronką roku 2018 – podkreślił Marek Michalak.