Skip to:

11 stycznia 2017 r. na warszawskich Powązkach pożegnano dr Marię Łopatkową. – Jak lwica walczyła o prawa dziecka, mądrością wspierała dorosłych, dzięki niej najmłodsi obywatele mają swojego rzecznika. Będzie nam jej brakowało – powiedział podczas uroczystości pogrzebowych Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak.

RPD podkreślił, że odeszła wielka przyjaciółka dzieci i młodzieży i niekwestionowany autorytet w dziedzinie pedagogiki i ochrony praw dziecka.

- Znałem Ją całe dorosłe życie. Wydaje mi się, że od zawsze. Pierwszy list, dostałem od Niej w roku 1990. Później były setki spotkań, korespondencji, inicjatyw. To Ona zaszczepiła mi, i myślę wielu-nie tylko tu zebranym, zainteresowanie prawami dziecka i szacunek dla dziecięcych potrzeb. Studiowaliśmy Jej pedagogikę serca, podziwialiśmy Jej niezłomność w walce o prawa najmłodszych. Nazywaliśmy Ją Korczakiem w spódnicy. Lubiła to – mówił Marek Michalak.

RPD przypomniał zebranym podczas uroczystości, że Maria Łopatkowa założyła wiele organizacji, m.in. Korespondencyjny Klub Czytelników, Komitet Ochrony Praw Dziecka i Partię Dziecka czy Fundację Dziecko.

- Była posłem, senatorem. Nie była jednak zwykłym politykiem-była politykiem dziecięcych serc. Nie mogła być zwykłą, bo była niezwykła. Dla dzieci była zdolna poświęcić wszystko. Zawsze podziwiałem Jej umiejętność rozumienia spraw dziecięcych. O sprawy dzieci walczyła, jak lwica. Na wniosek dzieci została Kawalerem Orderu Uśmiechu. Wzruszona mówiła wówczas: "To dla mnie ważniejsze niż Nobel. Tu nie ma polityki, tu jest serce" – mówił.

Marek Michalak zauważył, że dr Łopatkowa była pomysłodawczynią wielkich i ważnych akcji na rzecz dzieci, w 2010 roku spełniło się jej wielkie marzenie, do polskiego prawa udało się wpisać całkowity zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci.

- To dzięki jej mądrości, determinacji i wspierających ją osób z Komitetu Ochrony Praw Dziecka, dzisiaj nie ma większych problemów z dostępem dzieci do rodziców i opiekunów podczas szpitalnego leczenia. Nie zawsze tak było. Warto tutaj także wspomnieć o akcji do przedszkola bez płaczu czy o domu matki i dziecka dla więźniarek z małymi dziećmi w Krzywańcu, który dzięki Pani Marii powstał w 1978 roku – wspominał.

RPD powiedział, że to Maria Łopatkowa wymyśliła i rozpoczęła walkę o powołanie w Polsce instytucji Rzecznika Praw Dziecka. Przypomniał także cytat z jej pamiętnika z tym związany:

„Warszawa, 30.10.1999r. Smutny dziś dzień. Wczoraj Sejm przegłosował ustawę o Rzeczniku Praw Dziecka. Nie jest to Rzecznik, o którego tak długo walczyłam. Jest to jeszcze jeden dowód na hipokryzję dorosłych. Nie może on praktycznie nic więcej ponadto, co przysługuje zwykłem obywatelowi. Dzieci dowiedzą się, że mają swojego obrońcę, a to jest oszustwo. Obrońca musi mieć czym bronić, rzecznik zaś nie ma czym, ma puste ręce…”.

- Pani Maria była uczciwa i konsekwentna i jak widzimy bezkompromisowa w walce o dzieci. Pamiętam, kiedy zadzwoniła do mnie w grudniu 2008 roku po pierwszej nowelizacji ustawy o RPD nadającej realne uprawnienia tej instytucji i powiedziała: „teraz możemy zacząć mówić o poważnym traktowaniu dzieci. Jestem szczęśliwa, że dożyłam tej chwili…” – powiedział RPD.

Na Powązkach Marek Michalak przypomniał także, że „Pani Maria” lubiła słowa prof. Władysława Bartoszewskiego, które nie tylko cytowała, ale swoim życiem potwierdzała: „Warto być przyzwoitym człowiekiem, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieprzyzwoitym, ale nie warto”.

- Pani Maria mówiła: ”Cały czas chodziło mi o to, by ten świat był lepszy. Wierzyłam, że można go zmienić przez wychowanie. Pomagał mi w tym Janusz Korczak-jego myśli, jego postępowanie. Musimy się skupić na wychowaniu człowieka dobrego, ale globalnie…”. Kiedy decyzją Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego ustanowiono Odznakę Honorową za Zasługi dla Ochrony Praw Dziecka INFANTIS DIGNITATIS DEFENSORI postanowiłem Jej przyznać tę z nr 1. Nie miałem żadnych wątpliwości, że tylko dr Maria Łopatkowa powinna otwierać listę kolejnych szlachetnych laureatów tego nowego a jakże pięknego (z wizerunkiem Starego Doktora) państwowego odznaczenia, którym dziękujemy obrońcom godności dzieci. Dzisiaj odeszła, jakże symbolicznie: na zakończenie Roku Miłosierdzia, podczas najbardziej prawodzieckowych Świąt, na zakończenie jubileuszu zainicjowanego przez siebie Komitetu Ochrony Praw Dziecka. W naszych sercach w serdecznej pamięci pozostanie na zawsze jako piękny człowiek-piękna zewnętrznie i piękna wewnętrznie. Cześć Jej pamięci! – zakończył Rzecznik.

Wiersz napisany na prośbę Marii Łopatkowej przez Irenę Conti Di Mauro, wybitną poetkę, Kawalera Orderu Uśmiechu, który Rzecznik Praw Dziecka odczytał podczas uroczystości pogrzebowych.

Czarny sztandar nienawiści

wyprowadzić

ze wszystkich partii ciała

ducha i umysłu

- że nie wspomnę tych politycznych -

Pociąć na drobne kawałeczki

nie przemalowywać

namalować na nowo

tęczą kolorów dobra i miłości

i poszyć z nich maleńkie chorągiewki

zatknąć je w sercu każdego człowieka

i „oflagować” nimi szlachetny

pochód wolności uczuć i myśli

nieskażonych nienawiścią

Marię Łopatkową żegnali również m.in.: prof.Bogusław Śliwerski w imieniu Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN, prof.Stefan Kwiatkowski (Rektor Akademii Pedagogiki Specjalnej), prof.Ewa Lewandowska – Tarasiuk, prof. Bibiana Mossakowska.