Skip to:

Problematyka żywienia dzieci była tematem debaty, która odbyła się 27 marca w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. Inicjatorami i organizatorami spotkania byli Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak i Minister Pracy i Polityki Społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Spotkanie odbyło się w formule okrągłego stołu łączącego przedstawicieli administracji rządowej, parlamentu, samorządów, organizacji pozarządowych zajmujących się dożywianiem, oraz kuratoriów i placówek edukacyjnych. W spotkaniu udział wzięli między innymi Wiceminister Elżbieta Seredyn. Resort zdrowia reprezentował Podsekretarz Stanu Aleksander Sopliński, a resort edukacji Sekretarz Stanu Tadeusz Sławecki, obecny był także Minister Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny. Parlament reprezentowali Poseł Magdalena Kochan, Wiceprzewodnicząca Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Senator Mieczysław Augustyn, Przewodniczący senackiej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej.

Otwierający obrady Minister Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział Przygotowując nowy program chcemy rozszerzyć jego zakres i lepiej trafić w potrzeby. Dlatego zorganizowaliśmy ten Okrągły stół, do udziału w którym zaprosiliśmy przedstawicieli współpracujących w tej dziedzinie resortów - edukacji i zdrowia, organizacje pozarządowe, zajmujące się dożywianiem, przedstawicieli administracji, szkół, kuratoriów i ośrodków pomocy społecznej. Musimy stworzyć wielką koalicję na rzecz dobrego i zdrowego dożywiania uczniów. Środków na to nie zabraknie. Minister przypomniał, że na dożywianie państwo wydaje rocznie 550 mln zł z budżetu, 280 mln zł z funduszu gmin i 70 mln euro, pochodzących ze środków unijnych. Dzięki podwyższeniu do 150 proc. kryterium uprawniającego do darmowych posiłków oraz przeznaczenia 20 proc. do suwerennej decyzji dyrekcji szkoły - bez sprawdzania dochodów rodziny, nikt potrzebujący nie powinien być głodny.

Marek Michalak w swoim wystąpieniu przypomniał, by prawidłowo nazywać problemy związane z dożywianiem. Zwrócił też uwagę nie tylko na ilość oferowanych dzieciom posiłków, ale również ich jakość. Rzecznik powiedział, że stara się o wprowadzenie norm żywieniowych w placówkach szkolnych. Zaapelował, by dbać o ich prawidłową wartość odżywczą, ale też równie ważny jest sposób realizacji dożywiania - Powinno się ono odbywać z pełnym poszanowaniem godności uczniów, bez stygmatyzacji, prowadzącej do upokorzenia i wykluczenia społecznego.

Wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Magdalena Kochan zastanawiała się, jak rozwiązać problem dożywiania młodzieży szkolnej podczas ferii i wakacji. Obiecała też pełną współpracę ze strony parlamentu przy jak najszybszym przyjęciu nowych rozwiązań prawnych, jeśli takie będą potrzebne. Raport "Rządowy Program Dożywiania" opracowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przedstawiła Wiceminister Elżbieta Seredyn. Na spotkaniu podnoszono również wiele problemów i wyzwań, z jakimi mierzą się szkoły, ośrodki pomocy i fundacje zajmujące się organizowaniem posiłków w szkole, proponowano też pomysły gotowych rozwiązań i rekomendacji, które mogłoby poprawić sytuację. Między innymi zaapelowano by dążyć do rozwiązań skandynawskich, w których każde dziecko w wieku szkolnym objęte jest dożywianiem w ramach szkoły.

W Polsce na dożywianie dzieci wydaje się rocznie prawie 850 mln złotych, 550 mln pochodzi z Rządowego Programu Dożywiania, a resztę dopłacają samorządy. Ogółem dożywianiem objętych jest 1 066 277 dzieci, a w programie bierze udział 2 477 na 2 499 wszystkich gmin w Polsce (dane na podstawie raportu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej).