Skip to:

Polski Rzecznik Praw Dziecka powiedział, że jego instytucja zgłasza sprzeciw jakimkolwiek propozycjom mającym na celu odsunięcie polskich dzieci od uczęszczania na zajęcia we wspólnych klasach z pozostałymi dziećmi w szkołach w Irlandii.

Marek Michalak powiedział "Metro Eireann", że rodzice polskich dzieci w Irlandii poinformowali go o kontrowersyjnej propozycji segregacji przedstawionej przez polityka partii Fine Gael, Briana Hayesa, który stwierdził, iż dzieci emigrantów nie mówiące po angielsku powinny być segregowane i odseparowane od swoich rówieśników dopóki ich angielski się nie poprawi. Hayes w późniejszych wypowiedziach, wyraził żal z powodu niefortunnego doboru słów przez niego wypowiedzianych.

Michalak przebywający w Dublinie na spotkaniu Rzeczników Praw Dziecka z Europy powiedział: "Taka propozycja nie jest dobrym pomysłem, ponieważ dzieci powinny się integrować i mieć prawo uczestnictwa na tym samym poziomie".

"W Polsce mamy podobny problem dotyczący dzieci Romskich. Niektóre szkoły również chciały stworzyć oddzielne klasy dla nich a nasza instytucja była przeciwna takiemu pomysłowi".

Jednak dodał, że docierają do niego sygnały, że największy problem z jakim spotykają się polskie dzieci w Irlandii to poradzenie sobie z językiem angielskim oraz że będzie rozmawiał ze swoim odpowiednikiem w Irlandii, Panią Emily Logan zarówno na ten temat jak
i w innych kwestiach dotyczących dzieci emigrantów w Irlandii.

Michalak, który swoje korzenie ma w organizacjach pozarządowych a nie w polityce, powiedział, że nie posiada informacji na temat jakichkolwiek trudności dzieci polskich wracających do kraju i do swoich szkół po pobycie w Irlandii.

Michalak został mianowany Rzecznikiem Praw Dziecka przez polski Parlament w lipcu
z nominacji rządzącej partii Platformy Obywatelskiej.

Równocześnie, w swoim przemówieniu na dorocznej konferencji Rzeczników Praw Dziecka ENOC, Prezydent Irlandii, Pani Mary McAleese odniosła się do różnorodności jaką napotyka się w klasach szkół irlandzkich, mówiąc o niezwykłej odwadze dzieci emigrantów, które muszą się zmierzyć z taki dużymi zmianami w ich życiu.

Jak powiedziała:"Rodziny przybyły tutaj w nadziei na lepsze życie i bardzo się przyczyniły do polepszenia naszej gospodarki i życia społecznego".

"Wśród nich jest wiele dzieci, które odważnie stawiają czoła nowemu krajowi, językowi, szkole i przyjaciołom, także postawom i zwyczajom. Mogą bardzo tęsknić za domem ojczystym, starymi przyjaciółmi i rodziną w kraju. Ich odwagi i determinacji zdajemy się niezauważać".

Kontynuuje mówiąc: "Są u nas dzieci przybywające samotnie do naszych brzegów, dzieci narażone na handel i przemoc. Wszystkie te nowe dzieci są teraz pod naszą opieką, to one będą budować przyszłą Irlandię i dlatego muszą być silne, zdrowe, wykształcone, pewne siebie i spełnione".

Oryginalna treść artykułu

Polski Rzecznik Praw Dziecka powiedział, że jego instytucja zgłasza sprzeciw jakimkolwiek propozycjom mającym na celu odsunięcie polskich dzieci od uczęszczania na zajęcia we wspólnych klasach z pozostałymi dziećmi w szkołach w Irlandii.

Marek Michalak powiedział "Metro Eireann", że rodzice polskich dzieci w Irlandii poinformowali go o kontrowersyjnej propozycji segregacji przedstawionej przez polityka partii Fine Gael, Briana Hayesa, który stwierdził, iż dzieci emigrantów nie mówiące po angielsku powinny być segregowane i odseparowane od swoich rówieśników dopóki ich angielski się nie poprawi. Hayes w późniejszych wypowiedziach, wyraził żal z powodu niefortunnego doboru słów przez niego wypowiedzianych.