Skip to:

3 września br. mija dziesięć lat od tragedii w Biesłanie. Podczas zamachu terrorystycznego z blisko 1.200 uwięzionych wówczas w budynku szkoły, zginęły 334 osoby, w tym 186 dzieci. Akcja społeczna „Balony wolności” upamiętnia 10. rocznicę tamtych tragicznych wydarzeń wraz z młodzieżą i pedagogami i gośćmi Gimnazjum nr 23 im. Ireny Sendlerowej w Warszawie.

O tej strasznej tragedii nie możemy zapomnieć. To jest ważne dla całego świata. Większego aktu terroru wobec dzieci i w miejscu tak bezpiecznym jakim powinna być szkoła, świat nie pamięta. Ci, którzy przeżyli, potrzebują każdego gestu wsparcia i poparcia. Poprzez 334 symboliczne białe balony, wypuszczone w niebo, zwracamy uwagę, że każde dziecko ma prawo do dzieciństwa. To także apel najmłodszych: dorośli, dajcie dzieciom być dziećmi, nie wikłajcie je w swoje spory, chrońcie, bo tego właśnie potrzebują – mówił dziś Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka podczas obchodów rocznicy tamtych tragicznych wydarzeń.

Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak objął honorowym patronatem ogólnopolskie przedsięwzięcie, które ma przypomnieć wydarzenia z roku 2004 i zaapelować do dorosłych o szczególną ochronę dzieci i nieangażowanie ich w konflikty polityczne, społeczne i rodzinne.

Atak terrorystów nastąpił w dniu rozpoczęcia roku szkolnego, który na Kaukazie jest obchodzony bardzo uroczyście, także jako Dzień Wiedzy.  1 września 2004 roku grupa uzbrojonych terrorystów wtargnęła do szkoły w Biesłanie, w Północnej Osetii. Zachowywali się wyjątkowo brutalnie. Stłoczyli w sali gimnastycznej, obwieszonej ładunkami wybuchowymi, 1180 zakładników (uczniów, ich nauczycieli, rodziców i rodzeństwo, którzy mieli im towarzyszyć w uroczystej inauguracji) bez jedzenia czy choćby wody; tego samego dnia Rada Bezpieczeństwa ONZ zażądała natychmiastowego ich wypuszczenia. Bezskutecznie. 3 września szturm sił specjalnych na szkołę uwolnił tych, którzy przeżyli. W Biesłanie zginęły 334 osoby, w większości dzieci.

W 10. rocznicę tej strasznej tragedii o potrzebie ochrony dzieci przed konfliktami świata dorosłych mówili – obok Rzecznika Praw Dziecka – inicjatorzy akcji społecznej „Balony wolności” (http://balonywolnosci.pl/). Relacje tamtych wydarzeń niezwykle sugestywnie przedstawił młodzieży Zbigniew Pawlak, autor książki „Biesłan pęknięte miasto”, który spotykał się ze świadkami tamtych dni. O idei upamiętnienia tragedii Biesłanu opowiadała Anna Lechowska, prezes głogowskiego Stowarzyszenia dla Dzieci i Młodzieży Szansa, Społeczny Doradca Rzecznika Praw Dziecka. Emocje tamtych dni, rozpacz i tych, którzy pozostali i pamięć o tych, którzy zginęli przekazała poruszającymi, malowanymi piaskiem obrazami Tetiana Galitsyna, nagrodzona długo niemilknącymi oklaskami.

Na zakończenie spotkania - podobnie jak od 10 lat w Biesłanie – na boisku szkolnym wypuszczone zostały w powietrze białe  balony. Dokładnie 334, upamiętniające 334 osoby zamordowane podczas najokrutniejszego i największego w Europie zamachu terrorystycznego. W spotkaniu uczestniczyły reprezentacje 19 południowopraskich szkół, instytucji i organizacji pozarządowych, które w swojej pracy mają kontakt z dziećmi i młodzieżą.  Przybył Zastępca Burmistrza Dzielnicy Praga-Południe Jarosław Karcz, córka Ireny Sendlerowej – Janina Zgrzembska oraz Dorota Zawadzka, Społeczny Doradca Rzecznika Praw Dziecka. W  tym samym czasie białe balony zostały wypuszczone także w Głogowie. Warto dodać, ze w Biesłanie rok szkolny nigdy już nie rozpoczął się 1, 2 ani 3 września, lecz dzień – dwa później, gdy mijał czas pamięci.

Depesza PAP