Skip to:

2 grudnia 2014 roku Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak podczas konferencji prasowej zaprezentował wyniki badań, pt.  Dziecko, rodzina i szkoła wobec migracji rodzicielskich: 10 lat po akcesji do Unii Europejskiej.

Pierwsze badania na temat sytuacji dzieci i rodzin doświadczających problemu rozłąki z powodu emigracji przeprowadzono na zlecenie Rzecznika Praw Dziecka w roku 2008. Podczas konferencji Marek Michalak wraz z prof. Markiem Konopczyńskim zaprezentował najnowsze badania (2014) zrealizowane na zlecenie Rzecznika Praw Dziecka przez Pedagogium Wyższą Szkołę Nauk Społecznych.

Jak podkreślił Rzecznik Praw Dziecka Chociaż analiza raportu pokazuje, że percepcja problemu rozłąki z najbliższymi i zagrożeń związanych z migracją mogły ulec w niektórych aspektach poprawie, to nadal powinniśmy podejmować skuteczne działania mające na celu złagodzenie skutków związanych z wyjazdem rodziców czy opiekunów, tak, aby poczucie bezpieczeństwa oraz rozwój młodych ludzi nie ulegały zaburzeniom.

Kontynuując Marek Michalak wskazał również, że niezwykle istotna jest rola państwa, które powinno stwarzać optymalne warunki oraz mechanizmy zachęty do pozostania w kraju, zmniejszając przez to ryzyko zakłóceń socjalizacji rodzinnej.

Z analizy wyników badań wynika, że w polskich szkołach mniej jest obecnie dzieci z rodzin rozłączonych w skutek euromigracji. Można zatem wysnuć wniosek, że albo zmniejszyły się wyjazdy zarobkowe Polaków, na co nie wskazują jednak oficjalne statystyki, albo dochodzi  do połączenia rodziców z dziećmi – najpewniej za granicą. Pozwala to na postawienie hipotezy wskazującej na  atrakcyjność systemów socjalnych krajów migracyjnych (np. Wielkiej Brytanii) co sprawia, że rodzicom opłaca się obecnie wyjeżdżać razem z dziećmi.

W kontekście niżu demograficznego, który dotyka Polskę, wyjątkowo niepokoić mogą natomiast wyniki pokazujące gotowość migracyjną najmłodszego pokolenia. Aż 39% ogółu badanych dzieci deklaruje, że chce w przyszłości mieszkać poza Polską. A wśród dzieci ze szkół ponadgimnazjalnych,  których rodzice migrowali, odsetek ten wynosi aż 44%, co wskazuje na pozytywny odbiór efektów długookresowych wyjazdów z kraju w rodzinach, które ich doświadczyły.

Badanie ujawniło również niepokojący fakt sprawiania problemów wychowawczych przez dzieci z rodzin migracyjnych. Gimnazjaliści (chłopcy) z takich rodzin częściej statystycznie niż rówieśnicy sięgają po alkohol i narkotyki. Z kolei dziewczęta uczęszczające do szkół ponadgimnazjalnych, po papierosy.

Interesująca jest zależność przejmowania opieki nad dzieckiem w przypadkach wyjazdów poszczególnych członków rodziny. Badanie pokazało, że jeśli osobą migrującą jest ojciec, to opiekę nad dziećmi przejmuje matka. Natomiast w przypadku wyjazdu matki, dziećmi zajmują się głównie dziadkowie. Może to wskazywać na niedostateczne przygotowanie ojców do godzenia pracy zarobkowej z obowiązkami rodzicielskimi.

Warto zwrócić również uwagę na rolę poszczególnych osób z otoczenia dzieci, które mogą stać się dla nich autorytetami w przypadku migracji rodziców. Najrzadziej wskazywanymi osobami są w tym gronie księża i duchowni. W przypadku migracji ojca część dzieci jest, co prawda, skłonna zwrócić się do nich po pomoc, jednak w przypadku migracji obojga rodziców księża
i duchowni nie są postrzegani przez dzieci jako źródło potencjalnej pomocy w rozwiązywaniu problemów. O wiele częściej zwracają się oni do nauczycieli, kolegów lub innych członków rodziny.

Pełny tekst raportu z badań