Skip to:

- Dziecko znacznie trudniej niż osoba dorosła znosi hospitalizację, a pobyt w otoczeniu szpitalnym często wyzwala w nim silne reakcje lęku oraz niepokoju – podkreśla Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak i z niepokojem pyta p.o. Prezesa NFZ Andrzeja Jacynę, czy zmieniony sposób finansowania pobytu dziecka, który trwa co najmniej cztery dni, nie spowoduje celowego wydłużania pobytu dzieci w szpitalach.

1 października 2017 r. we wszystkich grupach pediatrycznych wprowadzono zmiany taryf świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego w tychże grupach. Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak pozytywnie ocenia wzrost wycen odnoszących się do leczenia chorób dzieci w wysokości 4 %, jak również wzrost środków, które NFZ przeznaczy na sfinansowanie grup pediatrycznych w 2018 roku.

Niepokój Rzecznika wzbudza jednak fakt, że w wyniku zmian, wyższa płatność należeć będzie świadczeniodawcy za co najmniej czterodniowy pobyt dziecka w szpitalu, co w ocenie Rzecznika prowadzić może do nieprawidłowości.  

- Jest to sprzeczne z dążeniem w opiece pediatrycznej do skracania czasu hospitalizacji […]. Średni czas hospitalizacji pediatrycznej to ok. dwa albo trzy dni (oczywiście w zależności od stanu zdrowia dziecka hospitalizacje bywają dłuższe) – podkreśla RPD.

RPD obawia się również, że stosowanie przez szpitale przedłużonych hospitalizacji dzieci w celu otrzymania wyższej stawki za udzielone świadczenie wydłuży również czas oczekiwania dzieci na wolne miejsce w szpitalu i planowe zabiegi.

Wystąpienie Rzecznika Praw Dziecka do p.o. Prezesa NFZ (PDF)

Odpowiedź NFZ (PDF)

Czytaj także:

Za mało pielęgniarek i położnych na dyżurach

RPD alarmuje: Zapaść psychiatrii dzieci i młodzieży

Choroby opieki pediatrycznej w ocenie RPD