Perspektywa i jakość życia pacjentów pediatrycznych z alergią wziewną były tematem konferencji, w której Rzeczniczkę Praw Dziecka reprezentowała Katarzyna Skrętowska-Szyszko z Zespołu Zdrowia i Spraw Socjalnych Biura RPD.
Wydarzenie 16 maja w Polskiej Agencji Prasowej zorganizowała Fundacja Centrum Walki z Alergią.
Efekty leczenia alergii wziewnej
Alergiczny nieżyt nosa rozwija się w miarę, jak dziecko dojrzewa: od wczesnego wieku szkolnego, kiedy zaczyna swoją edukację w wieku 5-6 lat, po czym częstość występowania lawinowo rośnie i niemal podwaja się w przeciągu kilkunastu lat.
Alergie wziewne występują często i przewlekle. Zdaniem ekspertów, dziecko alergiczne od samego początku będzie miało pewne obciążenie i na każdym kroku będzie musiało walczyć o to, żeby dogonić swoich rówieśników.
W miarę jak alergiczny nieżyt nosa trwa, pojawiają się liczne powikłania. Jednym z nich jest astma, ale są to również np. bóle głowy, częste infekcje, wady zgryzu, a nawet depresja. To przekłada się też na efekty nauki w szkole.
Eksperci podkreślają, że optymalnie byłoby nie dopuścić, aby z alergii objawowej rozwinęła się astma. Efekty przynosi np. immunoterapia alergenowa.
Głos Biura Rzeczniczki Praw Dziecka
Katarzyna Skrętowska-Szyszko przypomniała, że dzieci z alergiami, zagrożone lub już doświadczające wstrząsu anafilaktycznego mają obniżony komfort życia, również psychicznego. Nierzadko są wykluczane społecznie, z dodatkowych zajęć i aktywności, np. wycieczek. To wykluczenie dotyczy też wspólnych spotkań, podczas których serwowane są posiłki.
Brakuje też edukacji zdrowotnej. Do tego dochodzi nieznajomość, czym jest wstrząs anafilaktyczny i jak zachować się w przypadku jego wystąpienia. Istotne, by każdy rodzic dziecka przewlekle chorego na początku roku szkolnego przekazał kierującemu placówką oświatową informację, że dziecko ma potrzeby specjalne związane z podaniem leku, posiłkami. Placówka, z kolei, powinna tak dostosować swój sposób działania, by dziecko odpowiednio zaopiekować.