Czujemy się w obowiązku, by stanąć w obronie dzieci zmuszonych do opuszczenia swoich domów z powodu wojny, przemocy i prześladowań. Zdecydowanie sprzeciwiamy się wszelkim formom mowy nienawiści kierowanej wobec dzieci i wzywamy do jej natychmiastowego zaprzestania – napisali we wspólnym oświadczeniu przedstawiciele organizacji pozarządowych. RPD popiera to stanowisko.
Takie same prawa
Każde dziecko, niezależnie od pochodzenia czy statusu prawnego, ma takie same prawa: do życia, ochrony, godności i szansy na bezpieczne dzieciństwo. Retoryka oparta na strachu i uprzedzeniach niszczy szanse na rzetelną dyskusję i prowadzenie właściwych form wsparcia dla dzieci – podkreślają sygnatariusze apelu z 25 czerwca. Tymczasem z niepokojem obserwują nasilającą się dehumanizującą i agresywną narrację wobec dzieci cudzoziemskich, które – pozbawione opieki dorosłych – trafiają do Polski w poszukiwaniu bezpieczeństwa i zostają objęte opieką w ramach systemu pieczy zastępczej.
Poparcie RPD
Monika Horna-Cieślak w pełni popiera te słowa. Wielokrotnie w korespondencji z przedstawicielami administracji publicznej, rządowej zwracała uwagę, że dzieci cudzoziemskie są grupą szczególnie wrażliwą. Alarmowała także na temat pogłębiającego się kryzysu systemu pieczy zastępczej, który wymaga pilnych działań naprawczych. Każde dziecko – a zwłaszcza to, które nie ma obok siebie rodzica – powinno znaleźć opiekę i bezpieczeństwo w pieczy zastępczej, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Należy dążyć do wypracowania systemowych rozwiązań umożliwiających z jednej strony zapewnienie bezpiecznych warunków przebywania w pieczy zastępczej – niezależnie od pochodzenia. Z drugiej zaś system pieczy powinien odpowiadać na indywidualne potrzeby każdego dziecka, które zostało w nim umieszczone.
RPD, jak i autorzy apelu przypominają, że dzieckiem jest każda osoba, która nie ukończyła 18. roku życia. Tak stanowią nie tylko Konwencja o prawach dziecka ratyfikowana przez Polskę w 1991 r., ale też przepisy krajowe.
Rzeczniczka Praw Dziecka przypomina, że żaden człowiek, w tym dziecko, nie jest nielegalny – niezależnie od swojej sytuacji prawnopobytowej. Jeśli dziecko trafiło do pieczy zastępczej oznacza to, że państwo realizuje wobec niego swoje obowiązki: potwierdziło jego wiek, prowadzi wobec niego przewidziane przepisami postępowanie, zapewnia opiekę i ochronę. Próby kryminalizacji obecności tych dzieci w Polsce to nie tylko naruszenie ich praw, ale i działanie, które podważa fundamenty państwa prawa.
Stop mowie nienawiści
Rzeczniczka Praw Dziecka przypomina, że język używany w debacie publicznej kształtuje świadomość społeczeństwa i jego postawy. Niestety, w ostatnim czasie można zaobserwować próby przypisywania dzieciom cudzoziemskim cech dorosłych, a nawet przestępców. Każde tego typu uogólnienie jest nie tylko niesprawiedliwe i niezgodne z faktami, ale też niebezpieczne. Konsekwencją wspomnianej narracji jest stygmatyzacja, która utrudnia identyfikację dzieci wymagających ochrony, skłania je do ucieczki, co z kolei wystawia młode osoby na ryzyko handlu ludźmi, wykorzystywania, przemocy.
Dlatego Rzeczniczka Praw Dziecka popiera zdecydowany sprzeciw wobec wszelkich form mowy nienawiści kierowanej wobec dzieci i wzywa do jej zaprzestania. Ten apel kierowany jest również do polityków, mediów i liderów opinii, by zachowali odpowiedzialność za wypowiadane słowa.
Lista sygnatariuszy
Stanowisko podpisały: Fundacja Save the Children Polska, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, Fundacja Jolanty Kwaśniewskiej Porozumienie Bez Barier, Komitet Ochrony Praw Dziecka, Fundacja Polki Mogą Wszystko, Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji Nasz Bocian, Fundacja Mali i Duzi, Koalicja na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej, Dolnośląska Fundacja na rzecz Pieczy Zastępczej „Przystanek Rodzina”, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce, Kids in Need of Defense.