Rzeczniczka Praw Dziecka zgłosiła uwagi do projektu rozporządzenia MZ w sprawie grup środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty.
– W pełni uzasadnione i konieczne jest uzupełnienie projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia o przepisy gwarantujące realną możliwość wyboru diety zgodnej z przekonaniami religijnymi, etycznymi i zdrowotnymi dziecka, w sposób równościowy i bez dyskryminacji – napisała Monika Horna-Cieślak w piśmie z 18 lipca do resortu zdrowia.
Zdaniem RPD rozwiązania przyjęte w projekcie rozporządzenie nie realizują jednak deklaracji zawartych w jego uzasadnieniu w kontekście wzmocnienia ochrony zdrowia dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, w tym dostępu do różnorodnych diet, w tym roślinnej. Proponowane rozwiązania uniemożliwiają dzieciom oraz młodzieży świadome kształtowanie swojego stylu życia.
Systemowe wykluczenie
Zdaniem Rzeczniczki, również regulacja mówiąca o obowiązkowym podaniu minimum dwóch porcji mięsa tygodniowo oraz jednej porcji ryby stanowi realną barierę dla dzieci na dietach wykluczających te produkty – niezależnie od tego, czy powody mają charakter zdrowotny, światopoglądowy czy religijny.
Jedynie w odniesieniu do mleka zaproponowano alternatywę w postaci napoju roślinnego. Brakuje natomiast równoważnej alternatywy dla pozostałych grup produktów.
W ocenie RPD taki stan rzeczy uniemożliwia wielu dzieciom korzystanie z pełnowartościowego, zbilansowanego i bezpiecznego posiłku w przedszkolu lub szkole – co jest formą systemowego wykluczenia.
Stanowisko RPD popiera również Rada Dzieci i Młodzieży przy Rzeczniczce Praw Dziecka.
Głos organizacji społecznych
Podobnego zdania są organizacje społeczne. W stanowisku Green REV Institute organizacja ta wskazała, że ,,projekt, pomimo niektórych pozytywnych założeń dotyczących ograniczenia nadmiaru cukru czy tłuszczu w diecie dzieci i młodzieży, nie realizuje podstawowego obowiązku państwa – zapewnienia każdemu dziecku dostępu do posiłków zgodnych z jego potrzebami zdrowotnymi oraz przekonaniami religijnymi, światopoglądowymi i etycznymi’’.
Z kolei Federacja Bezpieczna Żywność poinformowała, iż ,,w proponowanym kształcie przepisy utrwalają wysokoemisyjny model żywienia oparty na produktach odzwierzęcych i dyskryminują uczniów oraz uczennice na diecie roślinnej”. Dlatego federacja zaapelowała o wprowadzenie równego dostępu do pełnowartościowych posiłków roślinnych oraz dostosowanie regulacji do aktualnej wiedzy naukowej i zobowiązań klimatycznych Polski.