Rzeczniczka Praw Dziecka z niepokojem obserwuje doniesienia o popularyzacji sharentingu, czyli upubliczniania treści z udziałem dzieci w mediach społecznościowych i innych platformach internetowych. Działania te są sprzeczne z aktualnym stanem wiedzy o bezpieczeństwie dzieci w środowisku cyfrowym oraz z kierunkami działań instytucji publicznych.
Dane osobowe dobrem osobistym
Monika Horna-Cieślak przypomina, że wizerunek każdego człowieka, niezależnie od wieku, jest dobrem osobistym i danymi osobowymi, które w przypadku dzieci należy szczególnie chronić.
Mówi o tym również art. 16 Konwencji o prawach dziecka, który wyraźnie wskazuje, że dziecko ma prawo do prywatności.
Publikacja materiałów, na których można rozpoznać dziecko oraz zamieszczanie zdjęć i nagrań z udziałem dzieci niesie ze sobą szereg ryzyk, o których należy pamiętać, rozpowszechniając tego typu materiały.
Badania na temat zjawiska
Warto przy tym zwrócić uwagę na dostępne badania przeprowadzone w 2024 r. przez Rzecznika Praw Dziecka. Wskazują, że aż 74 proc. nastolatków uważa publikowanie zdjęć, filmów przedstawiających kogoś bez jego zgody za jedno ze szczególnie szkodliwych zjawisk w internecie.
Działania RPD
W kwestii ostatnich doniesień o popularyzacji sharentingu Rzeczniczka Praw Dziecka podjęła szereg działań. Zwróciła się m.in. do organów nadzorujących organizacje społeczne, do Prezesa Urząd Ochrony Danych Osobowych, a Biuro RPD weryfikuje kolejne kroki.
Problem ochrony wizerunku dzieci w sieci jest szczególnie istotny dla RPD i został poruszony m.in. w przygotowanej przez Biuro RPD kampanii „Więcej szacunku dla młodego wizerunku”.