Sytuacja małoletnich cudzoziemców bez opieki kierowanych do pieczy zastępczej była tematem posiedzenia sejmowej Podkomisji Stałej ds. Rodziny. Rzeczniczkę Praw Dziecka reprezentował Michał Żłobecki, dyrektor Zespołu Spraw Międzynarodowych i Konstytucyjnych Biura RPD.
Spotkanie 24 lipca poświęcono rozpatrzeniu informacji na temat opieki nad małoletnimi cudzoziemcami w placówkach opiekuńczo-wychowawczych. Referowali: Aleksandra Gajewska – sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Kamil Kisiel – zastępca dyrektora Departamentu Spraw Międzynarodowych i Migracji w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, a także płk SG Paweł Hołoweńko – dyrektor Zarządu do Spraw Cudzoziemców Komendy Głównej Straży Granicznej.
Dane statystyczne
Resort rodziny przekazał, że w polskim systemie pieczy zastępczej przebywa obecnie 77 754 dzieci. Zgodnie ze statystykami powiatów – w 2024 r. w pieczy zastępczej przebywało 478 dzieci cudzoziemskich.
Przedstawiciel MSWiA zwrócił uwagę, iż liczba dzieci cudzoziemskich zwalnianych ze Strzeżonego Ośrodka dla Cudzoziemców, w związku ze złożeniem wniosku o ochronę międzynarodową na terytorium RP w 2025 r. wyniosła do tej pory 7 osób.
Dyrektor Zarządu ds. Cudzoziemców KGSG podkreślił współpracę z organizacjami społecznymi i międzynarodowymi oraz z Rzecznikiem Praw Dziecka na rzecz dzieci z doświadczeniem migracji i uchodźstwa.
Stanowisko RPD
Michał Żłobecki reprezentując stanowisko Rzeczniczki zwrócił uwagę, że zgodnie z przepisami każda osoba poniżej 18. roku życia powinna być w Polsce traktowana jako dziecko, a jej prawa powinny być chronione bez względu na pochodzenie i sytuację prawną.
Wskazał na problemy systemowe, które wielokrotnie podnoszone były przez RPD, także we wspólnym wystąpieniu z Rzecznikiem Praw Obywatelskich z października 2024 r. Zgodnie z międzynarodowymi standardami kierowanie dzieci do ośrodków detencyjnych nigdy nie leży w ich najlepszym interesie.
W kontekście znacznej liczby ucieczek dzieci cudzoziemskich z placówek opiekuńczo-wychowawczych przedstawiciel RPD wskazał, że brak odpowiednich narzędzi do pracy z tą grupą wychowanków i bariery językowe mogą przyczyniać się do samowolnego oddalenia.
To niepokojące tym bardziej, że cudzoziemskie dzieci uciekające z placówek pieczy zastępczej są szczególnie narażone na przestępstwo handlu ludźmi.