Rzeczniczka Praw Dziecka przekazała uwagi do projektu ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych w internecie. Wyraziła też uznanie za działania Ministerstwa Cyfryzacji na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa dzieci w Internecie.
Monika Horna-Cieślak w piśmie z 1 października 2025 r. do resortu cyfryzacji podkreśliła ogromną wdzięcznością za starania i zaangażowanie projektodawcy w tworzenie środowiska cyfrowego przyjaznego dzieciom. Wskazała, że gros usług społeczeństwa informacyjnego powstaje bez uwzględnienia szczególnych gwarancji ochrony dzieci przed zagrożeniami związanymi z uczestnictwem w środowisku cyfrowym. Dlatego na władzach publicznych spoczywa obowiązek aktywnego kształtowania ram prawnych zapewniających dzieciom możliwość bezpiecznego korzystania z internetu.
Uwagi RPD do projektu ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych
Szkodliwe treści
Rzeczniczka zwróciła uwagę na badania potwierdzające szkodliwość treści pornograficznych dla rozwoju dzieci i młodzieży. Treści te mogą prowadzić m.in. do akceptacji przemocy seksualnej, podejmowania ryzykownych zachowań. Monika Horna-Cieślak poprosiła o doprecyzowanie treści projektu w taki sposób, by jak najlepiej realizował prawa dzieci wynikające w szczególności z Konwencji o prawach dziecka.
RPD zwróciła uwagę, że projekt ustawy ograniczono do problematyki treści pornograficznych. Projektodawca zrezygnował z pierwotnego zamiaru ograniczenia dostępu małoletnich do innych szkodliwych treści. Ten stan należy zmienić i podjąć prace nad rozwiązaniami prawnymi, które będą przeciwdziałały zagrożeniom wynikającym z dostępu małoletnich do treści powszechnie uznawanych za szkodliwe, a niebędących treściami pornograficznymi. RPD ma w szczególności na uwadze materiały o skrajnie drastycznym charakterze, w tym działania patoinfluencerów.
Uwagi RPD do projektu ustawy
Projekt wciąż nie zawiera definicji treści pornograficznych. Zdaniem RPD, brak precyzyjnego określenia tego pojęcia może powodować istotne trudności interpretacyjne przy ustalaniu kręgu podmiotów zobowiązanych do wdrożenia mechanizmów weryfikacji wieku. Przewidziana w projekcie procedura zgłaszania do Prezesa UKE domen „umożliwiających dostęp do treści pornograficznych bez weryfikacji wieku”, w tym również w trybie anonimowym, połączona z brakiem ustawowej definicji pojęcia „treści pornograficznych” stwarza realne ryzyko nadużyć. Może dojść sytuacji, w której jako naruszające obowiązki ustawowe zgłaszane będą również domeny oferujące powszechny, nieograniczony wiekowo dostęp do treści edukacyjnych, profilaktycznych czy zdrowotnych.
Rzeczniczka pozytywnie oceniła wprowadzenie na usługodawców umożliwiających dostęp do treści pornograficznych, obowiązku zawarcia w regulaminie świadczenia usług drogą elektroniczną postanowień określających sposób ochrony małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych.
Dodała, że na usługodawcy powinien spoczywać wyraźny obowiązek wyjaśniania, w jaki sposób małoletni są chronieni przed dostępem do treści pornograficznych. Informacje te powinny być zrozumiałe dla małoletnich, np. poprzez oznaczenia słowne i graficzne.
Rzeczniczka poprosiła resort cyfryzacji o doprecyzowanie standardów ochrony danych osobowych w związku z weryfikacją wieku poprzez zapewnienie dodatkowych gwarancji w przypadku stosowania automatycznych metod ustalania wieku. Usługodawcy powinni też uwzględniać opinię dzieci w procesie projektowania, wdrażania i oceny metod weryfikacji wieku.
Projekt rozporządzenia został zarejestrowany w porządku prac Rady Ministrów pod znakiem UD179.