Przygotowanie przepisów regulujących skuteczne przeciwdziałanie rozpowszechnianiu w internecie drastycznych treści wymaga dodatkowych analiz i konsultacji. Musi stać się przedmiotem odrębnego procesu legislacyjnego – odpowiedziało Rzeczniczce Praw Dziecka Ministerstwo Cyfryzacji. I wskazało, że liczy na wsparcie Biura RPD w tym zakresie.
Na istotną lukę w obowiązującym stanie prawnym, która uniemożliwia skuteczne przeciwdziałanie rozpowszechnianiu w internecie drastycznych treści zwróciła uwagę Monika Horna-Cieślak w pismach z 1 września 2025 r. do Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Cyfryzacji. Chodziło m.in. o treści, które przedstawiają rzeczywiste akty przemocy, mogące mieć negatywny wpływ na rozwój psychiczny i emocjonalny małoletnich.
Drastyczne treści w internecie. RPD wskazuje na lukę prawną
Walka ze szkodliwymi treściami
Jak wskazała Rzeczniczka, z doświadczeń Biura RPD wynika, że obowiązujące przepisy nie zapewniają wystarczających gwarancji w zakresie ochrony małoletnich przed dostępem do treści o skrajnie drastycznym i traumatyzującym charakterze. Tymczasem pozostawienie tego rodzaju materiałów bez skutecznego narzędzia umożliwiającego ich ograniczenie lub usunięcie – w sytuacji, gdy dostęp do nich mają także osoby małoletnie – stanowi realne zagrożenie dla ich prawidłowego rozwoju emocjonalnego i psychicznego. Równocześnie generuje to ryzyko wtórnej wiktymizacji rodzin pokrzywdzonych, które niejednokrotnie nie mają wpływu na ponowne ujawnianie szczegółów śmierci bliskich im osób.
Zainicjowanie procesu legislacyjnego
Monika Horna-Cieślak zaapelowała do resortów o rozważenie możliwości zainicjowania procesu legislacyjnego mającego na celu wprowadzenie do odpowiednich ustaw (być może również ustaw karnych) przepisów, które pozwolą skutecznie przeciwdziałać opisywanemu zjawisku.
Monika Horna-Cieślak zaproponowała powołanie roboczego zespołu interdyscyplinarnego. Mógłby on analizować i identyfikować ryzyko związane z dostępem małoletnich do treści przemocowych, przygotowywać propozycje rozwiązań prawnych i organizacyjnych wzmacniających ochronę dzieci oraz wspierać tworzenie i wdrażanie standardów w zakresie prewencji oraz reagowania na naruszenia.
Odpowiedź Ministerstwa Cyfryzacji
W odpowiedzi z 7 października 2025 r. resort wyjaśnił, że problematyka dostępu do treści szkodliwych wymaga pogłębionej analizy, zarówno od strony merytorycznej jak i prawnej. Ministerstwo Cyfryzacji przypominało, że na podstawie wypracowanych przez grupę roboczą ds. ochrony małoletnich przed treściami szkodliwymi w internecie, powstał projekt ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do treści szkodliwych w internecie (UD 179). Jednak obecnie dotyczy on wyłącznie treści pornograficznych dostępnych w usługach świadczonych drogą elektroniczną. To też znalazło odzwierciedlenie w zmianie tytułu ustawy – o ochronie małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych w internecie. W Ministerstwie Cyfryzacji trwają również prace nad projektem ustawy o krajowym systemie przetwarzania, analizy i klasyfikacji treści przedstawiających seksualne wykorzystywania małoletnich.
Odpowiedź Ministerstwa Cyfryzacji na pismo RDP
Akt o usługach cyfrowych
Resort wyjaśnił, że problem dostępu osób małoletnich do treści powszechnie uważanych za szkodliwe jest bardziej złożony. Pewnym zabezpieczeniem przed szkodliwymi treściami jest unijny Akt o usługach cyfrowych – DSA (Digital Services Act), którego przepisy weszły w życie 17 lutego 2024 r. Zgodnie z przepisami dostawcy platform internetowych dostępnych dla małoletnich są zobowiązani do wprowadzenia odpowiednich i proporcjonalnych środków w celu zapewnienia wysokiego poziomu prywatności, bezpieczeństwa i ochrony małoletnich w zakresie świadczonych usług. W wielu przepadkach dzięki tym przepisom szkodliwe treści są skutecznie blokowane bądź usunięte przez największe platformy społecznościowe.
Ministerstwo Cyfryzacji podkreśliło, że z uwagi na powszechność i negatywny wpływ na młode osoby treści zawierających drastyczne sceny przemocy, resort dostrzega wagę rozmów o ochronie przed tymi treściami i deklaruje chęć współpracy z Rzeczniczką Praw Dziecka.