Z prośbą o przeanalizowanie zasadności instalowania monitoringu wizyjnego wewnątrz budynków placówek opiekuńczo-wychowawczych zwróciła się Rzeczniczka Praw Dziecka do Ministry Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
W placówce opiekuńczo-wychowawczej może zostać wprowadzony szczególny nadzór nad pomieszczeniami placówki lub terenem wokół placówki w postaci środków technicznych umożliwiających rejestrację obrazu (monitoring) wtedy, gdy jest to niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa dzieci lub osób zatrudnionych lub ochrony mienia.
Monitoring w placówkach opiekuńczo-wychowawczych
– Powyższy przepis w mojej ocenie sprawił, że monitoring wizyjny jest obecnie instalowany w coraz większej liczbie placówek opiekuńczo-wychowawczych, w tym typu rodzinnego i miejscach wewnątrz budynku, np. na korytarzach, pozwalając na nadmierną ingerencję w prawo do prywatności i ochronę danych osobowych wychowanków – wskazała w piśmie z 20 października 2025 r. Monika Horna-Cieślak.
Według Rzeczniczki Praw Dziecka taka praktyka budzi poważne wątpliwości w budowaniu właściwych, a zarazem bezpiecznych i przyjaznych warunków, adekwatnych do potrzeb dzieci w miejscu ich zamieszkania. Na pewno monitoring nie zastąpi mądrze podejmowanych działań wychowawczych, a niekiedy wręcz może stać w sprzeczności z zasadami współczesnej pedagogiki, stawiającej na budowanie relacji, na dziecięcą podmiotowość oraz na udział dzieci w organizacji ich otoczenia i odpowiedzialności za podejmowane decyzje i ich skutki.
Stała obserwacja a utrata zaufania
Monika Horna-Cieślak zwróciła uwagę na zagrożenie, że prywatne życie dzieci może być obserwowane przez osoby do tego nieuprawnione, gdyż odczyt obrazu może być dostępny również w domach lub w telefonach komórkowych dyrektorów placówek lub osób przez nich upoważnionych. Należy podkreślić, że placówka opiekuńczo-wychowawcza zastępuje dziecku dom rodzinny. Oznacza to, iż młoda osoba powinna czuć się w niej swobodnie, a atmosfera i zasady organizacji placówki powinny być wzorowane na warunkach i relacjach panujących w prawidłowo funkcjonującej rodzinie.
Świadomość stałej obserwacji przez osoby, które nie przebywają na co dzień z dziećmi może powodować u nich utratę zaufania do otoczenia i poczucie inwigilacji. Nie tworzy to przyjaznego klimatu do rozwoju społecznego dzieci. Ponadto dzieci szybko uczą się żyć „będąc w zasięgu kamery” i modelować swoje zachowania, aby mieć możliwość nie być w jej zasięgu.
Prośba o analizę problemu
Rzeczniczka Praw Dziecka w związku z powyższym poprosiła o analizę przedstawionego problemu i doprecyzowanie przepisów wprowadzając jasne przesłanki stosowania monitoringu, w tym umieszczania kamer z uwzględnieniem praw dziecka oraz ochrony danych osobowych ich i ich rodzin oraz osób odwiedzających.