W sprawie prewencyjnego stosowania wobec nieletnich środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek zwróciła się Rzeczniczka Praw Dziecka do Ministra Sprawiedliwości.
Jasny katalog sytuacji
Monika Horna-Cieślak w piśmie z 30 grudnia 2025 r. do Ministra Sprawiedliwości podkreśliła, że stosowanie środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek wobec osób nieletnich jest dla nich doświadczeniem wyjątkowo traumatycznym.
Wystąpienie Generalne – o podjęcie działań w sprawie środków przymusu bezpośredniego
Dlatego, zdaniem RPD, konieczne jawi się wskazanie możliwie precyzyjnych podstaw zastosowania tego środka przymusu bezpośredniego i ograniczenie ich tylko i wyłącznie do sytuacji wyjątkowych i należycie uzasadnionych.
Propozycja nowelizacji ustawy
Rzeczniczka Praw Dziecka zwróciła uwagę w piśmie do MS, że dla młodego człowieka, który jest w stanie intensywnie rozwoju psychicznego, kajdanki jako forma restrykcji stanowią nie tylko naruszenie nietykalności cielesnej, ale przede wszystkim głęboką opresję psychiczną. Może to skutkować trwałym poczuciem upokorzenia, lękiem przed instytucjami państwowymi oraz poważnymi zaburzeniami w procesie dalszej socjalizacji.
Dlatego Monika Horna-Cieślak zaapelowała o podjęcie działań zmierzających do znowelizowania ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Wskazana propozycja prawna jawi się jako w pełni uzasadniona mając na względzie fakt, że wszystkie organy podejmujące czynności wobec nieletniego, o którym mowa w ustawie o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, muszą uwzględniać – zgodnie z wyraźną wolą ustawodawcy – dobro dziecka oraz potrzebę traktowania jego sytuacji w sposób w pełni zindywidualizowany.