Rzeczniczka Praw Dziecka zwróciła się do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o zwrócenie uwagi na istotny problem związany z praktyką wyznaczania reprezentantów małoletnich pokrzywdzonych w postępowaniu karnym, w szczególności na etapie postępowania przygotowawczego.
– Dla dziecka pozostającego pod władzą rodzicielską, którego żadne z rodziców nie może go reprezentować, sąd opiekuńczy ustanawia reprezentanta dziecka. Reprezentant taki działa w imieniu małoletniego pokrzywdzonego i jest uprawniony do podejmowania wszelkich czynności procesowych, które służą ochronie jego praw – przypomniała Monika Horna-Cieślak w piśmie z 30 grudnia 2025 r.
Wystąpienie generalne RPD w sprawie reprezentanta małoletniego w postępowaniu karnym
Wyznaczenie reprezentanta małoletniego
Przepis w ustawie, która weszła w życie 15 lutego 2025 r., zgodnie z którym „sąd, a w postępowaniu przygotowawczym prokurator niezwłocznie, nie później niż w terminie 7 dni od dnia zaistnienia okoliczności występuje do sądu opiekuńczego z wnioskiem o wyznaczenie reprezentanta dziecka” miał zapewnić przede wszystkim skuteczniejszą ochronę interesów dziecka w toku całego postępowania karnego. Celem ustawodawcy było zagwarantowanie, aby w sytuacjach, w których rodzice nie mogą reprezentować dziecka z uwagi na zachodzący konflikt interesów, możliwe było szybkie wyznaczenie reprezentanta.
Wyznaczanie „post factum”
– W praktyce jednak często zdarza się, że prokuratorzy podejmują decyzję o skierowaniu wniosku do sądu o wyznaczenie reprezentanta dla małoletniego dopiero w końcowej fazie postępowania przygotowawczego, nawet bezpośrednio przed lub równolegle z wydaniem postanowienia o jego umorzeniu – wskazuje Rzeczniczka Praw Dziecka.
W takich przypadkach reprezentant małoletniego zostaje niejako „post factum” wprowadzony do sprawy, nie mając ani realnej możliwości działania na etapie dowodowym, ani czasu na rzetelne zapoznanie się z aktami, ocenę zasadności decyzji procesowych, czy sformułowanie ewentualnych zarzutów lub wniosków dowodowych.
Realne działania
Reprezentanci nie mają możliwości skutecznego zapoznania się z materiałem dowodowym przed podjęciem decyzji kończącej postępowanie oraz skierowaniem zażalenia na postanowienie o umorzeniu postępowania. Otrzymując równocześnie postanowienie o wyznaczeniu oraz postanowienie o umorzeniu postępowania, reprezentanci są de facto pozbawieni możliwości realnego działania na rzecz ochrony dobra dziecka i wyjaśnienia sprawy.
Poważne wątpliwości
– Z punktu widzenia praw dziecka, w tym prawa do bycia wysłuchanym, do ochrony przed przemocą, a także prawa do sprawiedliwego postępowania, taka praktyka budzi poważne wątpliwości – podkreśliła Rzeczniczka Praw Dziecka.
Wskazała, że taka praktyka czyni prawo dziecka do uczestniczenia w sprawie iluzorycznym, ograniczając je do biernego statusu odbiorcy decyzji organów, podejmowanych bez jego wiedzy, zgody i możliwości wpływu.
Monika Horna-Cieślak zwróciła się do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o podjęcie wszelkich działań w zakresie terminowego i efektywnego wyznaczania reprezentantów dla małoletnich pokrzywdzonych. Zaapelowała, by wyznaczenie reprezentanta następowało niezwłocznie po ustaleniu, że małoletni może być pokrzywdzonym, a nie dopiero w momencie kończenia postępowania.