Rzeczniczka Praw Dziecka zwróciła się do Ministerstwa Cyfryzacji z prośbą o spotkanie przedstawicieli resortu oraz Biura RPD. Miałoby dotyczyć przygotowania przepisów regulujących skuteczne przeciwdziałanie rozpowszechnianiu w internecie drastycznych treści.
Celem spotkania byłoby omówienie zgłoszonych kwestii, wymiana doświadczeń oraz wspólne wypracowanie możliwych kierunków rozwiązań prawnych i organizacyjnych, które mogłyby przyczynić się do skuteczniejszej ochrony praw dziecka.
Gotowość do współpracy
W piśmie z 18 stycznia 2026 r. Monika Horna-Cieślak podziękowała Ministerstwu Cyfryzacji za wyrażoną gotowość do współpracy oraz za otwartość na dalszy dialog w sprawach mających istotne znaczenie dla ochrony praw i dobra dzieci.
Na istotną lukę w obowiązującym stanie prawnym, która uniemożliwia skuteczne przeciwdziałanie rozpowszechnianiu w internecie drastycznych treści zwróciła uwagę Rzeczniczka Praw Dziecka w pismach z 1 września 2025 r. do Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Cyfryzacji. Dotyczyły treści, które przedstawiają rzeczywiste akty przemocy, mogące mieć negatywny wpływ na rozwój psychiczny i emocjonalny małoletnich.
Problem ten ujawnił się szczególnie wyraźnie w maju 2025 r., w następstwie tragicznych wydarzeń na terenie Uniwersytetu Warszawskiego, kiedy to w Internecie – w tym w mediach społecznościowych i na platformach z materiałami wideo – zaczęły krążyć nagrania dokumentujące przebieg brutalnego przestępstwa, w tym moment śmierci człowieka.
Przygotowanie przepisów regulujących skuteczne przeciwdziałanie rozpowszechnianiu w internecie drastycznych treści wymaga dodatkowych analiz i konsultacji. Musi stać się przedmiotem odrębnego procesu legislacyjnego – odpowiedziało 7 października 2025 r. Ministerstwo Cyfryzacji. I wskazało, że liczy na wsparcie Biura RPD w tym zakresie.
Walka ze szkodliwymi treściami
Z doświadczeń Biura RPD wynika, że obowiązujące przepisy nie zapewniają wystarczających gwarancji w zakresie ochrony małoletnich przed dostępem do treści o skrajnie drastycznym i traumatyzującym charakterze. Tymczasem pozostawienie tego rodzaju materiałów bez skutecznego narzędzia umożliwiającego ich ograniczenie lub usunięcie – w sytuacji, gdy dostęp do nich mają także osoby małoletnie – stanowi realne zagrożenie dla ich prawidłowego rozwoju emocjonalnego i psychicznego. Równocześnie generuje to ryzyko wtórnej wiktymizacji rodzin pokrzywdzonych, które niejednokrotnie nie mają wpływu na ponowne ujawnianie szczegółów śmierci bliskich im osób.
Powołanie zespołu roboczego
Monika Horna-Cieślak zaproponowała powołanie roboczego zespołu interdyscyplinarnego. Mógłby on analizować i identyfikować ryzyko związane z dostępem małoletnich do treści przemocowych, przygotowywać propozycje rozwiązań prawnych i organizacyjnych wzmacniających ochronę dzieci, wspierać tworzenie i wdrażanie standardów w zakresie prewencji oraz reagowania na naruszenia, współpracować z instytucjami edukacyjnymi, organami ścigania, organizacjami pozarządowymi oraz środowiskiem naukowym. Wśród jego zadań znaleźć mogłyby się również działania informacyjne i edukacyjne dla rodziców oraz opiekunów.