Rzeczniczka Praw Dziecka złożyła apelację od postanowienia sądu rejonowego, w którym zezwolił on na umieszczenie małoletniej w domu pomocy społecznej.
Monika Horna-Cieślak w apelacji z 2 kwietnia 2026 r. wskazała, że udzielone zezwolenie jest sprzeczne z dobrem dziecka, obowiązującymi standardami ochrony małoletnich oraz zasadami wynikającymi z Konstytucji RP, Konwencji o prawach dziecka i innych przepisów krajowych, m.in. ustawy o ochronie zdrowia psychicznego.
Zarzuty RPD
Zdaniem Rzeczniczki, sąd niewłaściwie zastosował te przepisy, zezwalając na umieszczenie dziecka w domu pomocy społecznej. Tymczasem rozwiązanie to powinno być stosowane wyłącznie w sytuacjach wyjątkowych i ostatecznych, gdy z przyczyn medycznych dziecko nie może przebywać w środowisku rodzinnym – w rodzinie zastępczej lub rodzinnym domu dziecka.
RPD wskazała również na naruszenia przepisów postępowania, poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego. Sąd pominął m.in. fakt, że matka pierwotnie wnosiła o umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej, a dopiero po sugestii rozważenia DPS – i wobec braku miejsc w pieczy – zmodyfikowała swój wniosek.
Sąd zignorował także fakt, że odmowy przyjęcia dziecka przez placówki opiekuńczo‑wychowawcze wynikały z braku diagnozy stanu zdrowia małoletniej, gdy na skutek działań ośrodka pomocy społecznej małoletnia została już zdiagnozowana. Ponadto centrum pomocy rodzinie ograniczyło poszukiwania odpowiedniej dla dziecka placówki (rodzinnego domu dziecka czy rodziny zastępczej), wyłącznie do własnej właściwości.
Warunki w DPS a dobro dziecka
Rzeczniczka podkreśliła, że warunki panujące w domu pomocy społecznej, w którym przebywa małoletnia, nie odpowiadają jej potrzebom rozwojowym. Z dokumentów i zeznań wynikało, że: brakuje kadry dedykowanej małoletnim, dzieci przebywają razem z dorosłymi podopiecznymi, nie ma zajęć terapeutycznych ani edukacyjnych dostosowanych do wieku, a przestrzeń nie zapewnia możliwości zabawy i rozwoju. Małoletnia nie zaaklimatyzowała się w placówce, nie uczestniczy w zajęciach integracyjnych i nie spożywa posiłków z innymi podopiecznymi.
Co istotne, sąd w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia sam przyznał, że w DPS dziewczynka ma zapewnione jedynie podstawowe warunki bytowe, pomoc medyczną, posiłki i transport do szkoły. Mimo to sąd udzielił zgody na umieszczenie jej w tej placówce, choć jednocześnie podzielił stanowisko Rzeczniczki, że DPS nie jest środowiskiem właściwym dla dziecka.
Konieczna apelacja
Z uwagi na powyższe, Rzeczniczka Praw Dziecka uznała, że apelacja jest konieczna i w pełni zasadna. Wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez oddalenie wniosku o umieszczenie dziecka w DPS, ewentualnie – uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej, dopuszczenie dodatkowych dowodów oraz materiału prasowego dokumentującego warunki w DPS.