Z wnioskiem o nadzór zwierzchni i powiadomienie o poczynionych ustaleniach zwróciła się Rzeczniczka Praw Dziecka do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Wniosek dotyczy sprawy doprowadzenia dziecka do poddania się innym czynnościom seksualnym.
Prokuratura rejonowa umorzyła postepowanie przygotowawcze, z czym nie zgadza się Rzeczniczka Praw Dziecka. – Zarówno decyzja prokuratora o umorzeniu śledztwa, jak i decyzja sądu o utrzymaniu w mocy postanowienia prokuratora są nie do przyjęcia. Analiza postępowania przygotowawczego jednoznacznie wskazuje, że postępowanie przeprowadzone przez prokuraturę rejonową wymaga uzupełnienia, a decyzja została oparta o niepełny materiał dowodowy – wskazała Monika Horna-Cieślak w piśmie z 6 kwietnia 2026 r.
Dowody, których nie dopuszczono
Rzeczniczka Praw Dziecka zauważyła, że w toku prowadzonego postepowania przygotowawczego nie dopuszczono dowodu z przesłuchania psychoterapeutki pokrzywdzonego. Tymczasem z uwagi na prowadzoną terapię z małoletnim może ona posiadać istotne informacje dotyczące m.in. samego zdarzenia, stanu psychicznego młodej osoby.
Okoliczności i wnioski
Monika Horna-Cieślak podkreśliła, że pokrzywdzony ma zdiagnozowany autyzm, zaburzenia czucia głębokiego, epilepsję i niedosłuch. Tym samym jego zachowanie w sądzie mogło zostać błędnie odczytane, co przyczyniło się do niewłaściwych wniosków biegłej w zakresie złożonych przez małoletniego zeznań.
Zdaniem Rzeczniczki Praw Dziecka wskazane okoliczności i nieprawidłowości w przeprowadzonym postępowaniu każą powątpiewać w zasadność decyzji prokuratora o umorzeniu dochodzenia w sprawie.