Rzeczniczka Praw Dziecka skierowała do Sądu Najwyższego kasację w sprawie dotyczącej ojca, który będąc świadomym psychicznego i fizycznego znęcania się matki nad dwuletnią córką nie podejmował działań chroniących dziecko oraz nie zapewnił mu niezwłocznie wymaganej pomocy medycznej.
W tej sprawie RPD skierowała też skargę nadzwyczajną odnośnie do wyroku dla matki dziecka.
Skarga nadzwyczajna. RPD interweniuje w sprawie śmierci dziecka
Jak wskazała Monika Horna-Cieślak w piśmie z 29 kwietnia 2026 r. analiza korespondencji między oskarżonymi, w tym wiadomości tekstowych wskazuje, że oskarżony był na bieżąco informowany o stanie zdrowia pokrzywdzonej, będącego wynikiem stosowania wobec niej przemocy przez oskarżoną.
Bezczynność ojca
Jak podkreśla Rzeczniczka Praw Dziecka zachowanie oskarżonego, polegające na bezczynności (bierności) w sytuacji, gdy oskarżona dopuszczała się przemocy wobec małoletniej córki pozwala na przyjęcie, że było ono przejawem solidaryzowania się z postępowaniem oskarżonej.
Uchylenie wyroku
W związku z powyższym Rzeczniczka Praw Dziecka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Oskarżonemu wymierzono karę 6 lat pozbawienia wolności oraz środek karny w postaci zakazu zajmowania wszelkich stanowisk, wykonywania wszelkich zawodów albo działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub z opieką nad nimi na okres 15 lat. – Z tym rozstrzygnięciem nie sposób się zgodzić – wskazała Monika Horna-Cieślak.
Wina oskarżonego
Oskarżony nie podjął żadnego działania, które zapobiegłoby śmierci dziecka. O zachowaniu matki wobec córki nie zawiadomił odpowiednich służb, mimo że byłoby to zachowanie mieszczące się w jego możliwościach i wystarczające do zapobieżenia tragedii.