Rzecznik Praw Dziecka

Ucierpiało dziecko. RPD pisze o przedwczesnym umorzeniu śledztwa

młotek sędziowski kodeks

Rzeczniczka Praw Dziecka zwróciła się do prokuratury okręgowej o analizę akt postępowania prowadzonego przez prokuraturę rejonową w sprawie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu osoby małoletniej.

Monika Horna-Cieślak w piśmie z 13 maja 2026 r. do prokuratury okręgowej wskazała, że decyzja prokuratury rejonowej o umorzeniu śledztwa była przedwczesna.

Rzeczniczka wyjaśniła, że czynności prokuratury prowadzono przez pod kątem kilku różnych czynów zabronionych pod groźbą kary. Wskazała na narażenie przez opiekuna (matkę) małoletniego na bezpośrednie niebezpieczeństwo zaistnienia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez podawanie szeregu suplementów diety, stosowanie diety eliminacyjnej bez wskazań medycznych, zaniechanie kontynuowania szczepień ochronnych oraz niekontynuowanie opieki lekarskiej.

Postępowanie umorzono jednak z uwagi na niestwierdzenie znamion czynu zabronionego.

– Z decyzją prokuratury nie sposób się zgodzić, a co najmniej uznać należy ją za przedwczesną, a to z uwagi na fakt, że w sposób nieuprawniony uznano w sprawie, że: „z opinii biegłych pozyskanej w niniejszej sprawie nie wynika by zachowanie matki małoletniego pokrzywdzonego prowadziły w sposób bezpośredni u niego do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu” – napisała Monika Horna-Cieślak.

Ocena stanu zdrowia

Zdaniem RPD postanowienie prokuratury jest sprzeczne z opinią biegłych, z której wynika, że u małoletniego stwierdzono zaawansowane zmiany pozapalne w nerce z upośledzoną czynnością oraz problemy z odpływem pęcherzowo moczowodowym.

Zalecenia dietetyczne u dziecka matka wprowadziła bez konsultacji z lekarzem i bez wskazań medycznych. Dziecko przyjmowało 13 preparatów, co w ocenie biegłych obciążało niepotrzebnie rosnący organizm dziecka, w tym nerki wyjściowo o upośledzonej czynności. Ponadto podawanie tych substancji w godzinach nocnych, wybudzanie, samo w sobie mogło być dla dziecka traumatyzujące. Nie kontynuowano też szczepień ochronnych. Zdaniem RPD, sami biegli wskazali zatem na ryzyko związane z działaniami i zaniechaniami, których dopuszczano się wobec małoletniego.

Niewyczerpana inicjatywa dowodowa

Rzeczniczka podkreśliła, że faktycznie biegli nie stwierdzili, że doszło do bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia czy zdrowia małoletniego. Wyraźnie jednak wskazali, że wynika to tylko z faktu niedysponowania wynikami obiektywnych badań medycznych. Zdaniem RPD, skoro biegli stwierdzili, że brakuje badań, to należało je zlecić, sprawdzić stan zdrowia dziecka, a dopiero wtedy ocenić, czy było niebezpieczeństwo. Powyższe należy uznać za poważny błąd proceduralny, sprowadzający się do niewyczerpania w sprawie inicjatywy dowodowej i niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności.

Z uwagi na powyższe Rzeczniczka Praw Dziecka zwróciła się do prokuratury okręgowej o analizę akt postępowania nadzorowanego przez prokuraturę rejonową.

Potrzebujesz pomocy?
Czat dla dzieci i młodzieży

Czat dla dzieci i młodzieży

Ten czat przeznaczony jest wyłącznie dla dzieci i młodzieży.

Jeśli jesteś rodzicem lub osobą dorosłą, skorzystaj z innych form kontaktu dostępnych na stronie.