Rzeczniczka Praw Dziecka wniosła do prokuratury okręgowej o analizę akt postępowania prowadzonego przez prokuraturę rejonową w sprawie fizycznego znęcania się nad małoletnim.
Monika Horna-Cieślak pismem z 22 maja 2026 r. wniosła o nadzór nad sprawą w zakresie podjęcia decyzji o umorzeniu dochodzenia.
Obrażenia ciała na skutek pobicia
Postępowanie prokuratury rejonowej prowadzone było pod kątem fizycznego znęcania się nad małoletnim, w tym spowodowania u dziecka na skutek pobicia obrażeń ciała, które naruszyły funkcjonowanie narządów ciała pokrzywdzonego na okres poniżej 7 dni. Postępowanie umorzono jednak wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego.
Brak kluczowego dowodu
Zdaniem Rzeczniczki Praw Dziecka nad faktem stosowania przemocy wobec małoletniego nie można przejść do porządku dziennego. Jest to kwestia zbyt poważna, by można było poprzestać na stwierdzeniu, że w sprawie brak jest znamion czynu zabronionego i to mimo nieprzeprowadzenia w tym zakresie kluczowego dowodu, jakim jest przesłuchanie małoletniego. Powyższe budzi tym większe wątpliwości, że małoletni w obecności pedagoga powiedział, iż uderzył go dziadek. Małoletni dodał też, że nie lubi, jak tata zostawia go u babci i dziadka.
Wniosek do prokuratury
Zdaniem RPD rozważenia wymaga przeprowadzenie ponownego badania pokrzywdzonego małoletniego celem ustalenia jego zdolności do udziału w przesłuchaniu w warunkach chronionych.