Monika Horna-Cieślak zwróciła się do prokuratury okręgowej o przeprowadzenie analizy postępowania dotyczącego śmierci dziewczynki. W ocenie RPD decyzja o umorzeniu śledztwa była przedwczesna i nie poprzedziło jej pełne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy.
Czego dotyczy sprawa
Postępowanie prowadzone było pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci małoletniej. Rzeczniczka w piśmie z 22 maja 2026 r. wskazała, że w toku postępowania nie wyjaśniono szeregu istotnych wątków związanych zarówno z sytuacją dziewczynki w środowisku szkolnym, jak i reakcją osób dorosłych na zgłaszane przez nią problemy.
Śledztwo zostało jednak umorzone z uwagi na stwierdzenie, że czynu nie popełniono.
Wątpliwości dotyczące przebiegu śledztwa
W piśmie podkreślono, że świadkowie wskazywali na trudną sytuację małoletniej w szkole, izolowanie jej przez rówieśników oraz pogarszający się stan psychiczny. Według relacji świadków dziewczynka miała sygnalizować, że „nie daje rady” i nie chce żyć. Zwrócono także uwagę na informacje dotyczące możliwego braku odpowiedniej pomocy psychologicznej oraz niewystarczających działań ze strony szkoły mimo zgłaszanych problemów.
Rzeczniczka wskazała również, że w sprawie nie ustanowiono reprezentanta małoletniej, mimo że potencjalne zaniechania mogły dotyczyć jej opiekunów prawnych. W ocenie RPD nie przeanalizowano także wystarczająco relacji dziewczynki z osobami z jej otoczenia oraz nie zweryfikowano wszystkich możliwych podstaw odpowiedzialności karnej.
Wniosek Rzeczniczki Praw Dziecka
Monika Horna-Cieślak zwróciła się o przeprowadzenie analizy akt postępowania w ramach nadzoru zwierzchniego oraz ocenę zasadności decyzji o umorzeniu śledztwa. Zdaniem RPD konieczne jest ponowne, dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, w tym działań podejmowanych przez szkołę oraz osób zobowiązanych do udzielenia małoletniej pomocy i wsparcia.