W ocenie Rzeczniczki Praw Dziecka decyzja o umorzeniu śledztwa została podjęta przedwcześnie i bez wyczerpującego zebrania materiału dowodowego.
Postępowanie dotyczyło podejrzenia stosowania przemocy psychicznej, fizycznej i ekonomicznej wobec żony oraz przemocy psychicznej wobec czwórki dzieci. Zawiadomienie o możliwej przemocy złożył działający przy urzędzie miasta zespół interdyscyplinarny. Wskazał na izolowanie rodziny, kontrolowanie życia codziennego, poniżanie, kierowanie gróźb, ograniczanie dostępu do pieniędzy, niszczenie rzeczy osobistych oraz zaniedbania opiekuńcze.
Niewystarczający zakres czynności
Prokuratura rejonowa umorzyła postępowanie w obu wątkach sprawy uznając, że brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa.
W piśmie z 31 maja 2026 r. Rzeczniczka wskazała, że zakres przeprowadzonych czynności nie był wystarczający. Śledczy nie przesłuchali m.in. wielu potencjalnych świadków, nie zabezpieczyli części dokumentacji szkolnej, medycznej i psychologicznej dzieci oraz nie przeanalizowali akt sprawy rozwodowej rodziców.
Stanowisko RPD
Monika Horna-Cieślak domaga się objęcia sprawy nadzorem oraz zbadania prawidłowości decyzji o umorzeniu postępowania. Podkreśla, że konieczne jest przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego, które pozwoli dokładnie zweryfikować informacje o możliwym krzywdzeniu dzieci i przemocy w rodzinie.