Monika Horna-Cieślak Rzeczniczka Praw Dziecka skierowała do sądu rejonowego zażalenie na postanowienie prokuratury rejonowej o odmowie wszczęcia dochodzenia w sprawie nauczycielki, która miała prowadzić zajęcia z uczniami będąc pod wpływem alkoholu.
Prokuratura uznała, że samo stawienie się nauczycielki do pracy pod wpływem alkoholu i rozpoczęcie prowadzenia zajęć nie oznacza automatycznie popełnienia przestępstwa narażenia uczniów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Prokuratura przyjęła, że sam fakt obecności alkoholu w organizmie nauczycielki nie był wystarczający do stwierdzenia, że dzieci znalazły się w sytuacji realnego niebezpieczeństwa.
Odmienne stanowisko RPD
Rzeczniczka Praw Dziecka wskazała, że nauczyciel sprawujący opiekę nad uczniami odpowiada za ich bezpieczeństwo, a prowadzenie zajęć w stanie nietrzeźwości może ograniczać zdolność właściwego reagowania na sytuacje zagrożenia.
Decyzja prokuratury
W zażaleniu z 6 czerwca 2026 r. RPD zauważyła, że prokuratura przedwcześnie uznała zgromadzony materiał za wystarczający do odmowy wszczęcia dochodzenia. Nie przeprowadzono szeregu istotnych czynności dowodowych, które mogły mieć znaczenie dla oceny zachowania nauczycielki i stopnia zagrożenia dla uczniów.
RPD podkreśla, że nie przesłuchano świadków zdarzenia, w tym uczniów oraz innych pracowników szkoły. Nie ustalono szczegółowo przebiegu lekcji ani tego, jak nauczycielka zachowywała się podczas sprawowania opieki nad dziećmi.
Bezpieczeństwo uczniów
Rzeczniczka Praw Dziecka wniosła o uchylenie decyzji o odmowie wszczęcia dochodzenia, przeprowadzenie pełnego postępowania wyjaśniającego oraz sprawdzenie czy zachowanie nauczycielki mogło narazić uczniów na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.