Monika Horna-Cieślak ponownie zwróciła się do Minister Edukacji z prośbą o odpowiedź na wystąpienie dotyczące sytuacji dzieci KODA (słyszących dzieci niesłyszących rodziców). Wskazała na liczne trudności edukacyjne, społeczne i emocjonalne tej grupy oraz zaapelowała o pilne działania systemowe.
W wystąpieniu z 6 czerwca 2026 r. Rzeczniczka Praw Dziecka podkreśliła, że dzieci KODA często od najmłodszych lat posługują się zarówno polskim językiem migowym (PJM), jak i językiem polskim. Wychowując się jednocześnie w kulturze osób niesłyszących i słyszących, mogą doświadczać problemów z budowaniem tożsamości oraz poczucia przynależności.
Ponowne wystąpienie do Ministerstwa Edukacji ws. trudności dzieci KODA w systemie edukacji
Trudności językowe
Po rozpoczęciu nauki szkolnej dzieci KODA mają zróżnicowany poziom znajomości języka polskiego. Może to prowadzić do problemów z realizacją podstawy programowej, a ich trudności językowe bywają błędnie interpretowane jako opóźnienia rozwojowe lub intelektualne.
Dzieci w roli tłumaczy i opiekunów
RPD zwróciła uwagę na zjawisko odwrócenia ról w rodzinach osób niesłyszących. Dzieci KODA nierzadko stają się tłumaczami i pośrednikami swoich rodziców w kontaktach ze światem osób słyszących, co wiąże się z dużym obciążeniem emocjonalnym i może negatywnie wpływać na ich rozwój oraz wyniki w nauce.
Problemy z komunikacją w szkole
W wielu placówkach brakuje nauczycieli znających język migowy, a szkoły nie zawsze zapewniają tłumaczy PJM podczas kontaktów z niesłyszącymi rodzicami. Zdarza się również, że uczniowie KODA są wykorzystywani jako tłumacze podczas zebrań czy rozmów dotyczących problemów wychowawczych.
RPD o konkretnych działaniach
W ponownym wystąpieniu do Minister Edukacji Rzeczniczka spytała m.in., czy sytuacja dzieci KODA była analizowana przez MEN oraz czy rozważane jest objęcie ich kategorią uczniów o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Jednocześnie zaapelowała o pilne wdrożenie rozwiązań zapewniających tej grupie warunki nauki dostosowane do ich szczególnych potrzeb.