Rzeczniczka Praw Dziecka zwróciła się do prokuratury regionalnej o ponowne zbadanie sprawy dotyczącej bezpieczeństwa dzieci podczas letniej kolonii oraz ocenę, czy mogło dojść do sytuacji narażającej uczestników na poważny uszczerbek na zdrowiu.
Sprawa dotyczy zdarzeń, do których miało dojść podczas zorganizowanego wypoczynku dzieci latem 2023 r. Prokuratura rejonowa po przeprowadzeniu postępowania sprawdzającego odmówiła wszczęcia dochodzenia uznając, że brak jest znamion czynu zabronionego.
Przedwczesna decyzja
Monika Horna-Cieślak w piśmie z 7 czerwca 2026 r. wskazała, że decyzja ta jest przedwczesna i nie ma oparcia w materiale dowodowym. Zdaniem RPD należy przesłuchać opiekunów, którzy sprawowali nadzór nad dziećmi w czasie zdarzenia, ustalić zakres ich obowiązków, miejsce przebywania oraz faktyczny sposób sprawowania opieki, zwłaszcza w porze nocnej.
Jak podkreśliła Rzeczniczka Praw Dziecka dwaj chłopcy znajdowali się w stanie bezpośredniego niebezpieczeństwa ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zostali pozbawieni wolności poprzez siłowe ich zatrzymanie, przytrzymywanie, a następnie doprowadzono ich do innych czynności seksualnych.
Bezpośrednie niebezpieczeństwo
– Wykorzystanie seksualne jest czynem obciążającym psychicznie pokrzywdzonego. Dochodzi do naruszenia jego wolności seksualnej i odarcia go z godności człowieka. Takie zdarzenie w wyjątkowy sposób obciąża psychicznie pokrzywdzonego, w konsekwencji czego może spowodować u niego trwałą chorobę psychiczną, która w przypadku małoletniego może uaktywnić się dopiero w dorosłym życiu. Tym samym należy uznać, iż małoletni znajdowali się w stanie bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – podkreśliła Rzeczniczka Praw Dziecka.
Odpowiedzialność opiekunów
Zdaniem Moniki Horna-Cieślak prokuratura w toku postępowania sprawdzającego nie zweryfikowała, gdzie znajdowali się opiekunowie w chwili popełnienia czynu na szkodę małoletnich. Nie ustalono, czy były wyznaczone dyżury sprawowania opieki w porze nocnej i kto faktycznie czuwał nad dziećmi w chwili zdarzenia.
Mając to na uwadze Rzeczniczka zwróciła się z wnioskiem o zbadanie przedmiotowej sprawy w ramach nadzoru zwierzchniego i powiadomienie o poczynionych ustaleniach.