Rzeczniczka Praw Dziecka poprosiła prokuraturę okręgową o ponowną analizę akt prokuratury rejonowej w zakresie umorzenia postępowania w sprawie znęcania się nad dziećmi z przedszkola.
Monika Horna-Cieślak w piśmie z 21 czerwca 2026 r. wskazała, że w sprawie doszło do rażących zaniechań procesowych. Najpoważniejszym z nich było nieprzeprowadzenie przesłuchania małoletnich pokrzywdzonych, mimo że to właśnie dzieci posiadają pełną wiedzę o zachowaniach, których miał dopuszczać się wobec nich personel placówki.
Zarzuty Rzeczniczki Praw Dziecka
RPD wskazała, że w aktach sprawy znajdują się jedynie protokoły sporządzone przez rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli oraz notatka z obserwacji podczas przesłuchania dzieci w urzędzie miasta i gminy. Nie wiadomo jednak, co dokładnie powiedziały dzieci, a sam sposób przeprowadzenia tych czynności odbiegał od standardów przewidzianych dla postępowań karnych.
W ocenie Rzeczniczki warunki, w jakich przesłuchano małoletnich, nie tylko nie gwarantowały uzyskania wiarygodnego materiału dowodowego, lecz wręcz narażały dzieci na wtórną wiktymizację. Zdaniem RPD brak profesjonalnego przesłuchania w trybie ochronnym jest jednym z najpoważniejszych uchybień w sprawach dotyczących przemocy wobec najmłodszych.
Zeznania rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli potwierdzały, że rodzice zgłaszali przypadki bicia, szarpania i krzyków wobec dzieci. W zeznaniach świadków pojawiły się informacje o grupie WhatsApp, na której rodzice wymieniali się niepokojącymi sygnałami od dzieci. Z niewiadomych przyczyn jednak nie zabezpieczono pełnej korespondencji z grupy rodziców, choć mogła ona stanowić istotny materiał dowodowy.
Również kontrola kuratorium oświaty wykazała liczne nieprawidłowości w funkcjonowaniu przedszkola i zakończyła się wydaniem dziewięciu zaleceń.
Wszystkie te elementy tworzyły spójny obraz, który powinien skłonić organy ścigania do profesjonalnego przesłuchania małoletnich. W sprawie nie przesłuchano również pracowników przedszkola. Brak tych czynności doprowadził do sytuacji, w której organy ścigania nie dysponowały pełnym obrazem zdarzeń, a materiał dowodowy pozostał fragmentaryczny i niewystarczający.
Wniosek o ponowną analizę sprawy
Zdaniem Rzeczniczki Praw Dziecka konieczne jest ponowne, pełne i zgodne z procedurą przeanalizowanie sprawy, z uwzględnieniem ochrony małoletnich oraz obowiązku wyjaśnienia wszystkich okoliczności.