Rzeczniczka Praw Dziecka zwróciła się do prokuratury regionalnej o ponowne zbadanie sprawy doprowadzenia małoletniego do poddania się innej czynności seksualnej oraz psychicznego i fizycznego znęcania się nad nim.
Sprawa dotyczy zarzutów postawionych ojcu, który także stosował wobec syna przemoc, określał go słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe, szantażował możliwością oddania do placówki opiekuńczej oraz wzbudzał w pokrzywdzonym poczucia niskiej wartości.
Umorzenie śledztwa
Prokuratura rejonowa umorzyła prowadzone śledztwo w zakresie czynu z art. 200 §1 kodeksu karnego (seksualne wykorzystanie małoletniego) oraz 207 §1a kodeksu karnego (znęcanie się) uznając, że nie doszło do przestępstwa oraz brak było dostatecznych danych w sprawie.
Argumenty RPD
Z decyzją prokuratury nie mogła zgodzić się Rzeczniczka Praw Dziecka. Monika Horna-Cieślak w piśmie z 9 sierpnia 2026 r. do prokuratury regionalnej wskazała, że wnioski prokuratury rejonowej nie są zasadne.
Zdaniem RPD istnieje podejrzenie, że decyzję prokuratury oparto o nierzetelny osobowy materiał dowodowy oraz dowody z dokumentów. Pracownicy zespołu interdyscyplinarnego ds. przeciwdziałania przemocy domowej w piśmie wysłanym do Biura RPD poinformowali o niepokojących nieprawidłowościach w uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu śledztwa. Ich zdaniem prokurator powołał się na okoliczność, która nie wynikała z ich wypowiedzi.
Dodatkowo kontrowersje budzi opinia seksuologiczna sporządzona przez biegłego, który stwierdził, iż małoletni nie został pokrzywdzony przemocą seksualną, zaś jego ojciec ma nie przejawiać nieprawidłowości w zakresie preferencji seksualnych. Tym samym biegły przedstawił odmienne wnioski, niż te wynikające z obszernej i szczegółowej opinii zespołu biegłych, sporządzonej na potrzebę prowadzonego postępowania cywilnego.
Według opinii zespołu, ojciec ma zaburzenia w zakresie preferencji seksualnych oraz rozpoznano u niego skłonności pedofilne. Biegli w bardzo szczegółowy sposób opisali negatywne zachowania małoletniego, co wskazuje, iż mógł on doznać przemocy seksualnej. Tych okoliczności zdaniem RPD prokurator rejonowy nie wziął jednak pod uwagę.
Rzeczniczka dodała, że kontakt z prokuraturą jest znacznie utrudniony. Mimo wielokrotnego składania wniosków o udostępnienie materiałów czy informacji, są one realizowane ze znacznym przekroczeniem terminu.
Wniosek RPD do prokuratury regionalnej
Zdaniem Moniki Horna-Cieślak, wymienione okoliczności i nieprawidłowości w przeprowadzony postępowaniu każą powątpiewać w zasadność decyzji prokuratora rejonowego o umorzeniu śledztwa w sprawie.
Rzeczniczka mając na uwadze dobro dziecka i działając w celu jego ochrony przed wtórną wiktymizacją zwróciła się do prokuratury regionalnej o zbadanie sprawy i objęcie jej nadzorem zwierzchnim.