Rzeczniczka Praw Dziecka poprosiła Prokuratora Generalnego o przeprowadzenie analizy akt postępowania przygotowawczego, prowadzonego przez prokuraturę rejonową w sprawie przemocy ojca wobec córki.
Chodziło o sytuację opisaną przez dziecko, w której ojciec na wieść o tym, że niegrzecznie zachowała się wobec nauczyciela miał wyprowadzić ją za włosy do innego pokoju, a następnie na nią krzyczeć i grozić uderzeniem.
Umorzenie postępowania
Prokuratura rejonowa umorzyła postępowanie stwierdzając, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Również sąd rejonowy utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.
Argumenty Rzeczniczki Praw Dziecka
Z takim stanem rzeczy nie mogła zgodzić się Rzeczniczka Praw Dziecka, która w piśmie z 17 sierpnia 2026 r. powołała się m.in. na opinię sądowo – psychologiczną. Biegła wskazała, że małoletnia podaje istotne i mniej istotne detale zdarzenia co świadczy o tym, że opisywane relacje są rzetelne i prawdziwe. Nie przejawia tendencji do fantazjowania oraz konfabulacji, a na jej zeznania nie wydaje się, aby miały wpływ osoby trzecie. Z dowodów przeprowadzonych w postępowaniu wynika, że małoletnia bardzo przeżyła zdarzenie. Biegła sądowa we wnioskach z opinii potwierdziła, że relacja zdarzenia przedstawiana przez pokrzywdzoną jest rzetelna i prawdziwa.
Rzeczniczka wskazała za Sądem Najwyższym, że istota przestępstwa znęcania się polega na jakościowo innym zachowaniu sprawcy, aniżeli na zwyczajnym znieważaniu lub naruszaniu nietykalności cielesnej osoby pokrzywdzonej, przy czym o uznaniu za znęcanie się zachowania sprawiającego cierpienie psychiczne ofiary powinna decydować ocena obiektywna, a nie subiektywne odczucie pokrzywdzonego
RPD dodała, że już uprzednio złożyła podobny wniosek w sprawie umorzenia postępowania do prokuratora okręgowego, który decyzję o umorzeniu postępowania uznał za zasadną.
Bardzo silne emocje
Według Rzeczniczki, zachowanie sprawcy zdecydowanie miało charakter wyjątkowo intensywny i nie składało się z jednego aktu. Zdarzenie wywołało w małoletniej pokrzywdzonej bardzo silne emocje, co w połączeniu z jej stwierdzonym zespołem Aspergera tym bardziej się na niej mocno odbiło. Ponadto, poza samym szarpaniem małoletniej za włosy, dziewczynka była straszona tym, że sprawca wyjmie pasek i zbije pokrzywdzoną.