Rzeczniczka Praw Dziecka złożyła zażalenie na umorzenie postępowania dyscyplinarnego wobec nauczyciela kierującego do uczniów niestosowne komentarze, które skutkowały powstaniem u nich trudności emocjonalnych.
Monika Horna-Cieślak w piśmie z 16 września 2026 r. do komisji dyscyplinarnej dla nauczycieli zarzuciła rzecznikowi dyscyplinarnemu dla nauczycieli, że ten umorzył postępowanie opierając się na dowolnej, a nie swobodnej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego. Miało to naruszać zasady prawidłowego rozumowania oraz uznanie, że zachowanie nauczyciela nie stanowi uchybienia ani godności zawodu nauczyciela, ani obowiązkom, o których mowa w ustawie Karta Nauczyciela.
Stan faktyczny
Z ustaleń sprawy wynikało m.in., że nauczyciel miał kierować do uczniów wypowiedzi określane jako niewłaściwe i obraźliwe. Rzecznik dyscyplinarny uznał, że nie miały one charakteru obraźliwego, nie wywołały szkody emocjonalnej, a nauczyciel przeprosił.
Zarzuty RPD
Rzeczniczka Praw Dziecka zarzuciła organowi błędną ocenę materiału dowodowego, w szczególności: pominięcie zeznań małoletnich, nieuwzględnienie reakcji emocjonalnej dziecka, brak analizy kontekstu i powtarzalności zachowań oraz niewskazanie powodów odmowy wiarygodności relacjom uczniów. Podkreśliła, że znaczenie ma nie tylko intencja nauczyciela, lecz także sposób odebrania wypowiedzi przez dzieci i reakcja klasy.
RPD podkreśliła, że nawet jeśli nauczyciel nie miał zamiaru obrazić uczniów, przy ocenie skutków jego wypowiedzi istotny pozostaje również kontekst sytuacyjny. Inni uczniowie śmiali się z wypowiedzi nauczyciela, jedno z dzieci miało po tej sytuacji odczuwać przykrość i żal wobec tego dorosłego.
Wniosek RPD o ponowne zbadanie sprawy
W konsekwencji Monika Horna-Cieślak wniosła o uchylenie postanowienia o umorzeniu, wszczęcie postępowania dyscyplinarnego i skierowanie sprawy na rozprawę albo o uchylenie umorzenia i zwrócenie akt rzecznikowi w celu uzupełnienia postępowania.