Rzeczniczka Praw Dziecka zaapelowała do Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie przewlekłości postępowań o udzielenie zabezpieczeń przed sądami rejonowymi w sprawach opiekuńczych oraz przed sądami okręgowymi w sprawach rozwodowych.
Do Biura Rzeczniczki Praw Dziecka coraz częściej wpływają wnioski dotyczące przewlekłości, a analiza akt sądowych potwierdza wielomiesięczne oczekiwanie na rozstrzygnięcie wniosków o udzielenie zabezpieczenia w sprawach małoletnich.
– Czekanie na rozstrzygnięcie wniosku o zabezpieczenie przez kilka miesięcy – w skrajnych przypadkach nawet dłużej – w odniesieniu do małoletnich dzieci rodzi skutki o charakterze bardzo trudnym do odwrócenia, a często także nieodwracalne. W przeciwieństwie do dorosłych, u których poczucie czasu, dystans emocjonalny oraz zdolność adaptacji są w pełni ukształtowane, psychika dziecka funkcjonuje w zupełnie innej dynamice. Dla małego dziecka kilka miesięcy oczekiwania na orzeczenie sądu to perspektywa stanowiąca znaczną część jego życia – napisała 22 września 2026 r. Monika Horna-Cieślak.
Skrócić procedurę
Zdaniem RPD kluczem do sprawnego, a zarazem trafnego rozstrzygania wniosków o zabezpieczenie jest rezygnacja z tradycyjnego, długiego procedowania całego materiału dowodowego przed wydaniem orzeczenia zabezpieczającego. W sprawach, w których pojawia się spór o opiekę lub zagrożenie dobrostanu dziecka, sądy powinny jak najszybciej kierować rodzinę na badania do opiniodawczego zespołu sądowych specjalistów (OZSS) lub powoływać biegłego psychologa. Wczesna opinia specjalistyczna pozwala sądowi na szybkie i obiektywne zweryfikowanie sytuacji dziecka oraz predyspozycji rodzicielskich opiekunów.
Równie istotnym elementem usprawniającym proces i chroniącym dobro małoletnich jest wczesne kierowanie rodziców na psychoterapię lub warsztaty kompetencji rodzicielskich już w toku procesu.
Liczy się dobro dziecka
Rzeczniczka uczuliła, że rozstrzyganie o losach dzieci w trybie zabezpieczenia nie może być traktowane przez pryzmat rutynowych procedur cywilnych. Wymaga ono od sądu szybkości, empatii oraz głębokiej świadomości mechanizmów rozwojowych i emocjonalnych małoletnich.
Dlatego RPD poprosiła resort o podjęcie działań, które uwrażliwią sędziów orzekających w sprawach małoletnich na powyższe okoliczności.