Skip to:

- Jak można się skontaktować z Rzecznikiem Praw Dziecka?, czy Rzecznik ma możliwość uchwalania ustaw?, oraz czy często otrzymuje fałszywe zgłoszenia? – to tylko niektóre z pytań, jakie padły 5 września podczas spotkania Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka ze społecznością Międzynarodowej Szkoły Sokrates w Bydgoszczy.

Marek Michalak wyjaśnił młodzieży jakie Rzecznik Praw Dziecka ma uprawnienia, opowiedział z jakimi sprawami zwracają się do niego najmłodsi. Zwrócił uwagę na to, że Rzecznik nie zastępuje innych instytucji takich jak policja czy inne służby, gdzie trafiają sprawy wymagające natychmiastowej interwencji, ale jako organ kontrolny włącza się w sytuacji, gdy tamte instytucje zawiodą.

Uczniów ciekawiło jak wygląda typowy dzień pracy RPD. – Nie jestem typowym urzędnikiem. Każdy dzień może być inny, nie spędzam zbyt wielu godzin przy urzędniczym biurku, choć mam bardzo dużo dokumentów do podpisania, czy zaopiniowania. Często spotykam się z dziećmi i młodzieżą – jak dziś z Wami – na spotkaniach wyjazdowych, bądź podczas wizyt w moim biurze w Warszawie – wyjaśniał Rzecznik. Młodzież przygotowała się bardzo skrupulatnie – obok dyskusji o prawach dziecka – znalazł się też czas, by poruszyć takie kwestie jak praca w Stowarzyszeniu Przyjaciół Dzieci Chorych „Serce” w Świdnicy i działalność tamtejszego zespołu wokalnego „Serduszka”, czy przyznany Markowi Michalakowi w 1994 roku Order Uśmiechu. - Wtedy nawet mi się nie śniło, że będę kiedyś reprezentował wszystkie polskie dzieci – podkreślił RPD i przypomniał, że w tym roku obchodzimy jubileusz 50-lecia istnienia tego najsłoneczniejszego z odznaczeń przyznawanych dorosłym wyłącznie na wniosek dzieci.

Młodzi mieszkańcy Bydgoszczy nie tylko zadawali pytania, ale sami też byli przez Rzecznika przepytywani. Tę swoistą lekcję o prawach dziecka zwieńczyła rozmowa o pięknej postaci Ireny Sendlerowej, która decyzją Sejmu na wniosek RPD, została patronką przyszłego roku.

Po spotkaniu z uczniami przyszedł czas na odwiedziny – w towarzystwie Poseł na Sejm RP Teresy Piotrowskiej, zastępcy prezydenta Bydgoszczy Iwony Waszkiewicz oraz radnych Bydgoszczy: Moniki Matowskiej i Janusza Czwojdy – w Bydgoskim Zespole Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych przy ul. Traugutta 5. - Chciałbym, żebyście pokazali mi tę placówkę – Marek Michalak zwrócił się do dzieci,  a te chętnie zorganizowały Rzecznikowi małą wycieczkę po obiekcie, prezentując własne pokoje czy sale, w których odpoczywają i odrabiają lekcje. Wycieczka skończyła się wspólnym podwieczorkiem w sali głównej, a prezenty od Rzecznika na nowy rok wywołały wiele radości u najmłodszych mieszkańców placówki. – Spotkanie z wychowankami było wzruszające. Dla władz Bydgoszczy szacunek za wsparcie mieszkaniowe dla tych dzieci – podsumował wizytę RPD, odnosząc się do rozmów z najmłodszymi o nowych szkolnych wyzwaniach i dopiero co zakończonych wakacyjnych wyjazdach, a z dorosłymi o prowadzeniu placówki interwencyjnej i losach wychowanków, gdy ci opuszczają bydgoską placówkę. – Ważne, że młodzi ludzie nie są zostawiani sami sobie i samorząd o nich nie zapomina. Tak trzeba – podkreślił Rzecznik.